fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Sąd Najwyższy: przyczynienie się do wypadku zmniejsza odszkodowanie dla rodziny

Adobe Stock
Wypadek krewnego to szkoda dla rodziny, a jego współwina to podwójna strata.

Zmniejszenie odszkodowania z powodu przyczynienia się do szkody to niestety typowa sytuacja w wypadkach komunikacyjnych. Nieraz zostaje ono zmniejszone w bardzo wysokim procencie.

Czytaj także: Pasażer nie zapiął pasów, straci część odszkodowania - wyrok Sądu Najwyższego

Konsekwencje picia

Nietrzeźwość sama w sobie nie skutkuje odpowiedzialnością za wypadek, ale może być uznana za współprzyczynę zmniejszającą odpowiednio odszkodowanie dla poszkodowanego lub jego najbliższych.

Pokazuje to najnowsza sprawa przed Sądem Najwyższym, w której poszkodowana poniosła największą i nieodwracalną cenę, gdyż zginęła, ale konsekwencje jej nierozważnego czynu poniósł mąż i siedmioro niepełnoletnich dzieci. Dostaną bowiem zaledwie 30 proc. zadośćuczynienia.

Do wypadku doszło w listopadowy wieczór. 42-letnia kobieta będąca pod wpływem alkoholu (0,54 ‰), wsiadła na rower. Ubrana na szaro, bez kamizelki odblaskowej. Na krajówce potrąciła ją litewska ciężarówka, prawdopodobnie oślepiona przez jadący z naprzeciwka nieustalony samochód. Kobieta zginęła na miejscu. Jak ustalono, rower nie miał oświetlenia, światła odblaskowe były zanieczyszczone.

Rodzina utrzymywała się ze świadczeń społecznych i dodatkowych, okazjonalnych prac. Sąd okręgowy oddalił żądanie jej męża i dzieci skierowane do Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych, aby zasądzić każdemu z nich po 90 tys. zł.

Swoją krzywdę wycenili początkowo na 180 tys. zł dla każdego z nich. Już w pozwie obniżyli je o 50 proc., gdyż na tyle oszacowali przyczynienie się zmarłej do wypadku. Sąd okręgowy uznał jednak, że wyłączną przyczyną wypadku było zachowanie kobiety. Sąd Apelacyjny w Łodzi był innego zdania i zasądził po 21 tys. zł starszym, a po 27 tys. młodszym dzieciom.

Współwinna ofiara

SA inaczej ocenił okoliczności wypadku. Uznał, że zachowanie zmarłej, jakkolwiek naganne, nie było jego wyłączną przyczyną. Jedyny świadek – litewski kierowca – zeznał, że oślepił go inny pojazd, Sam jechał 79 km/h (choć zapewniał, że wolniej). Wątpliwości te dały SA podstawy do stwierdzenia, że zachowanie poszkodowanej nie było jedyną przyczyną wypadku. Biorąc jednak pod uwagę wagę uchybień zmarłej kobiety wobec zasad ruchu drogowego, SA stwierdził po jej stronie 70 proc. przyczynienia się do wypadku, i odpowiednio obniżył zasądzone kwoty.

Sąd Najwyższy, do którego odwołali się krewni ofiary, utrzymał ten stopień przyczynienia, a tylko podwyższył zadośćuczynienie po 9 tys. zł dla każdego. Wyraźnie wskazał zasady traktowania nietrzeźwości w takich sytuacjach. Okoliczność, że poszkodowany był nietrzeźwy w chwili wypadku, w szczególności takiego, w którym poniósł śmierć, nie stanowi sama przez się podstawy do przyjęcia, że przyczynił się do zaistnienia tego wypadku.

– Tutaj jednak nietrzeźwość zmarłej miała zasadniczy wpływ na podjęcie decyzji o poruszaniu się po drodze w godzinach nocnych, niesprawnym rowerem bez oświetlenia, kamizelki odblaskowej czy kontrastowego ubioru – wskazał w uzasadnieniu sędzia SN Władysław Pawlak. – To spowodowało, że zdecydowała się na jazdę rowerem z naruszeniem elementarnych zasad ruchu drogowego, zachowania jakichkolwiek środków ostrożności, że nie korzystała z pobocza. Były zatem podstawy do stwierdzenia jej współwiny.

Sygnatura akt: II CSK 1/18

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Mateusz Kościelniak, radca prawny, główny specjalista Biuro Rzecznika Finansowego

Instytucja prawna przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody zawęża odpowiedzialność sprawcy i ubezpieczyciela i wpływa na wysokość odszkodowania lub zadośćuczynienia. Również tego, do którego uprawnieni są członkowie rodziny zmarłego poszkodowanego. Ocena okoliczności faktycznych i oszacowania stopnia przyczynienia zależy od sądu. W tej sprawie widać różnicę w określeniu przyczynienia przez sądy różnych instancji, co tylko potwierdza, że to kwestia wysoce ocenna. Szczególnie nietrzeźwość poszkodowanego może istotnie wpływać na wysokość zasądzanych świadczeń.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA