fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport morski

Świetny rok na morzu. Polskie porty pobiły rekord

Fotorzepa/Piotr Wittman
Kolejny rekord przeładunków został pobity w gdańskim porcie. Według informacji Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, w 2019 r. przeładowano tam 52 mln ton. Masa towarów, jaka przeszła przez port, była o przeszło 3 mln ton większa niż rok wcześniej.

Z danych Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wynika, że ubiegłoroczne przeładunki w polskich portach morskich wyniosły 108,3 mln ton i po raz drugi przekroczyły barierę 100 mln ton. W porównaniu z 2018 r., kiedy wielkość przeładunków sięgnęła 105,7 mln ton, jest to wzrost o 2,4 proc.

Nie tylko Gdańsk poprawił w ub. roku wyniki: w Porcie Gdynia przeładowano 24 mln ton, co oznacza wzrost o 2,2 proc. w ujęciu r/r. natomiast w zespole portowym Szczecin-Świnoujście przeładunki zmalały o 3,3 proc. do 32,2 mln ton. Głównym powodem okazał się brak przeładunków rudy żelaza za sprawą znacznego ograniczenia produkcji stali w polskich, czeskich i słowackich hutach.

Wzrosła za to łączna wielkość przeładowanych nad polską częścią Bałtyku kontenerów – z 2,83 mln TEU (równowartości standardowych kontenerów 20-stopowych) do 3,04 mln TEU. W tym ostatnim przypadku decydujący wpływ miał głębokowodny terminal DCT Gdańsk. W grudniu, tuz przed świętami, przeładowano tam 2-milionowy w ub. roku kontener. To najlepszy do tej pory wynik przeładunków w DCT, a zarazem rekordowa wielkość przeładowanych kontenerów spośród wszystkich terminali kontenerowych działających na Morzu Bałtyckim.

Dynamika przeładunków jednak spada. Przykładowo w I półroczu 2018 r. Port Gdańsk przeładował 25,1 mln ton towarów, co dało w ujęciu rocznym imponujący wzrost o 35 proc. W pierwszej połowie 2019 r. wzrost r/r był już daleko mniejszy - niecałe 9 proc. Z kolei po trzech kwartałach 2019 r. przeładunki wyniosły niecałe 40 mln ton, co dało jeszcze mniejszy wzrost - o 8,5 proc. Ten spadek dynamiki może martwic kierownictwo portu, bo Gdańsk jako cel wytyczył sobie awans na 3. pozycję portów na Bałtyku, zajmowaną obecnie przez Primorsk. W tym ostatnim w 2018 r. przeładowano 53 mln ton, ale przy 7-procentowym spadku obrotów.

Tempo wzrostu zmalało także w Gdyni. Jeśli pierwsze półrocze 2018 r. okazało się lepsze niż rok wcześniej o 11 proc., a pierwszy kwartał 2019 r. rósł rok do roku nawet o 14 proc., to w pierwszym półroczu 2019 r. dynamika osłabła do niewiele ponad 5 proc., by na koniec roku stopnieć jeszcze o połowę.

Tymczasem we wszystkich portach realizowane są inwestycje dla dalszego zwiększania zdolności przeładunkowych. dwanaście miliardów złotych ma kosztować budowa Portu Centralnego w Gdańsku. Projekt przewiduje powstanie 9 terminali, pierwsze powinny być gotowe za dziesięć lat. Wybudowane zostaną 4 obrotnice i trzy tory, którymi podpływać będą statki. Szacuje się, że po zakończeniu rozbudowy przez Gdańsk mogłoby rocznie przechodzić nawet 100 mln ton ładunków. Do budowy nowego Portu Zewnętrznego przymierza się także Gdynia. Miałby być gotowy także w ciągu dekady.

Z kolei w Świnoujściu ma powstać głębokowodny terminal kontenerowy. Warte co najmniej 3 mld zł przedsięwzięcie miałoby zwiększyć atrakcyjność Polski jako przeładunkowego hubu na Bałtyku i odebrać część zleceń portom na Morzu Północnym - w Niemczech i Holandii. Główna część terminalu – pirs wraz z nabrzeżem oraz infrastrukturą dla rozładunku statków zostanie wybudowany na morzu. Z kolei na lądzie powstanie układ komunikacyjny dróg i linii kolejowych, a także parkingi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA