fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Jak Fellini był w Teatrze STU, czyli legendarny zespół i jego szef

Krzysztof Jasiński
Fotorzepa, Jakub Ostałowski jo Jakub Ostałowski
„Niedziela z.... Krzysztofem Jasińskim i Teatrem STU” rozpocznie się 8 maja o 17.15 w TVP Kultura.

– Rodzina przede wszystkim – charakteryzuje krótko Teatr STU Krzysztof Jasiński.

Szefował mu 50 lat, od czasu gdy w 1966 roku wraz z grupą studentów wyszedł ze swoją teatralną działalnością poza mury PWST i tak powstał Teatr STU rozpoczynający działalność od awangardowych przedstawień.

– Szkoła nie wystarczała – wspomina Jasiński.

W swojej długiej historii Teatr STU przeszedł wiele zmian mierząc się z naszą rzeczywistością kulturalną, gospodarczą, polityczną i społeczną, tworząc jednocześnie krąg ludzi związanych ze sobą wspólnymi, nieomal rodzinnymi więzami. W STU skupiali się absolwenci krakowskich uczelni, artyści.

Tadeusz Nyczek mówi, że dla niego Teatr Stu był doświadczeniem pokoleniowym i to jedyne kombatanctwo, którego się nie wstydzi.

– Miejsce, w którym mogłam się spotkać z przepiękną literaturą – mówi Beata Rybotycka związana z Teatrem STU od 30 lat.

– Synteza emocji, wyobraźni i rozumu – uzupełnia Urszula Grabowska.

– Przestrzeń wolności artystycznej i duchowej – dodaje Olaf Lubaszenko.

Grali na całym świecie, także w Brazylii czy w Meksyku w salach mieszczących ponad tysiąc widzów. I nie były puste, mimo że tournée trwały po dwa – trzy miesiące.

Krzysztof Jasiński opowiada, jak w czasie jednego z przedstawień dowiedział się, że na widowni siedzi Federico Fellini i jak ta wiadomość przyprawiła go o drżenie nóg, bo uważał słynnego reżysera za swojego mistrza.

Widzowie usłyszą wiele opowieści i anegdot związanych z historią Teatru STU (m.in. wśród gości także Jacek Cygan, Zbigniew Wodecki), a także obejrzą fragmenty archiwalnych programów.

Po przejściu Jasińskiego na emeryturę Teatr STU rozpoczyna kolejny rozdział swojej historii z nowym szefem - Krzysztofem Pluskotą.

Ilustracją „Niedzieli z..." będzie poemat symfoniczny "Harfy Papuszy", którego światowa prapremiera odbyła w Noc Świętojańską na krakowskich Błoniach. Jan Kanty Pawluśkiewicz ułożył muzykę do wierszy Bronisławy Wajs-Papuszy, cygańskiej poetki, która jako pierwsza zaczęła pisać w języku Romów. Ozdobą koncertu była Gwendolyn Bradley, gwiazda nowojorskiej Metropolitan Opera. (godz. 18.15). O godz. 19.45 „Piosenki Skaldów w Teatrze STU".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA