fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Tajemnica dwóch buziaków prezesa

showmax.com
W najnowszym odcinku „Ucha prezesa”, zatytułowanym „Kilof czy stetoskop?”, wszystko okazuje się nieuleczalnie chore.Na Nowogrodzką przychodzi minister zdrowia. Nie zastaje prezesa, bo pojechał do prezydenta i „musi tam posiedzieć. Choćby dla pozorów!”. Minister zastanawia się, czy czekać.

- Czekać. Ja ostatnio w izbie przyjęć osiem godzin czekałam – mówi pani Basia. - Niech pan czeka. Tu przynajmniej kolejki nie ma, a ja nie jestem opryskliwa. Tymczasem w pałacu prezydenta prezes mówi do głowy państwa:

- Zawiodłeś mnie. Posadziłem cię pod żyrandolem, dałem ci fajne zabawki, nożyczki do przecinania wstęg, medale do rozdawania staruszkom, wycieczki zagraniczne.

Prezydent dostaje kolejną zabawkę, czyli długopis i ustawę do podpisania. 

Wtedy, deus ex machina, pojawia się Zofia Romaszewska, grana fenomenalnie przez Ewę Dałkowską. Warto zobaczyć co było dalej i zapamiętać ten dialog: 

„-Zasłoniłeś się kobietą. To nędzne.

- A kto się chował za Beatą?"

Prezes, by nie robić złego wrażenia na mediach zbyt wczesnym opuszczeniem pałacu, ma do wyboru obejrzenie dwóch filmów w sali projekcyjnej. 

Co wybierze: „Potop” czy „Żołnierzy wyklętych”?

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA