fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Właściciel UPC dostanie 10,6 mld euro za telewizje kablowe w sąsiednich krajach

Adobe Stock
Liberty Global sprzedaje kablówki na Węgrzech, w Czechach, Rumunii i Niemczech grupie Vodafone. Dlaczego nie w Polsce?

O tej transakcji mówiło się z przerwami od kilku lat. Ostatnio scenariusz, w którym wywodząca się z Wielkiej Brytanii grupa Vodafone kupuje spółki z portfela amerykańskiej grupy inwestycyjnej Liberty Global w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, wrócił w I kw. br. W środę firmy ogłosiły podpisanie umowy.

Na jej mocy Vodafone, jeden z największych operatorów mobilnych w Europie i na świecie, chce przejąć kablówki Liberty na Węgrzech, w Rumunii, Czechach i w Niemczech za 10,6 mld euro. Razem z długiem transakcja warta jest 18,4 mld euro (19 mld euro wg amerykańskich standardów rachunkowości). To 10,8-krotność rocznego zysku EBITDA sprzedawanych firm.

Zdaniem Veroniki Sutedji z Erste Banku wycena nie odbiega od średniej wycen analogicznych biznesów. Podobnie ocenia ją Konrad Księżopolski, szef analityków w Haitong Banku.

Zdaniem Sutedji transakcja oznacza jedno: coraz więcej firm widzi sens w budowie operatorów konwergentnych, łączących technologię mobilną i stacjonarną. – Uważamy, że umowa ma ogromny sens, biorąc pod uwagę, że zbliżamy się do ery 5G i internetu rzeczy – skomentowała. Jej zdaniem w każdym z państw, gdzie dojdzie do transakcji, powstanie konwergentny operator, konkurujący szczególnie z dawnymi monopolistami.

Erste nie zgadza się tym samym z szefem Deutsche Telekom Timotheusem Hottgesem, że dla niemieckiego rynku firma oznacza powrót monopolu. – Nie zgadzamy się, że jest to zagrożenie dla konkurencji – napisała Sutedja.

Z szefem DT polemizuje Vittorio Colao, prezes Vodafone. – Naszą misją od dawna jest bronić konkurencji i zwiększać ją. Misją Tima jest obrona pozycji dominującej i jej zwiększanie – mówił w środę.

Ta dyskusja jest istotna, ponieważ by transakcja doszła do skutku, potrzebne są zgody Komisji Europejskiej i lokalnych urzędów antymonopolowych. Polski rynek pokazuje, że decyzje urzędów nie zapadają automatycznie. Warunki postawione przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawiły, że UPC Polska wycofało się z przejęcia Multimediów Polska. Cyfrowy Polsat nadal czeka na zgodę na przejęcie Netii, choć wydawałoby się, że rynki działania spółek pokrywają się w niewielkim stopniu. W świetle ogłoszonej transakcji na decyzję o odstąpieniu od zakupu Multimediów można patrzeć dziś z innego punktu widzenia. – Podejrzewam, że UPC jest przeznaczone do innej transakcji. To atrakcyjne aktywo – mówi Paweł Puchalski, szef analityków w DM BZ WBK. – Liberty uzyska lepszą wycenę, sprzedając UPC Polska osobno – uważa menedżer jednego z telekomów, proszący o anonimowość. Chodzi o to, że Vodafone nie jest już obecny w Polsce (był udziałowcem sieci Plus) i nie zaproponuje tyle, co telekom mający tu biznes. Łącząc zasoby, można uzyskać korzyści i zaproponować w transakcji więcej.

Na kupca wskazywane jest np. T-Mobile Polska. – Niczego nie wykluczamy. Jeśli będzie to dla nas korzystne, na pewno przyjrzymy się UPC – powiedział Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska.

Zdaniem Księżopolskiego możliwych scenariuszy przejęć w branży jest kilka. Na zakupach jest np. fundusz Macquarie (w ub.r. przejął sieć Inea). Do zakupu UPC mogłoby skłonić fundusz większe zaangażowanie kablówki w budowę infrastruktury. Wydaje się jednak, że więcej jest chętnych do sprzedaży firm. Akcjonariuszom Play skończyła się blokada na akcjach, na sprzedaż są Multimedia, a TVN może sprzedać na giełdzie akcje platformy Nc+.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA