fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Sztuczna inteligencja rośnie w siłę

123RF
W startupy, które rozwijają rozwiązania na niej bazujące, inwestują producenci samochodów, na systemy samouczące się stawiają sektor zdrowotny, handel i bankowość. Rynek będzie rósł średnio o ponad 50 proc. rocznie.

W tym roku na świecie na systemy kognitywne („uczące się" w miarę zdobywania wiedzy w sposób przypominający ludzki) i sztuczną inteligencję (AI – Artificial Intelligence) firmy wydadzą na świecie 12,4 mld dol., a do 2020 roku ich wydatki na takie rozwiązania będą rosły średnio każdego roku o prawie 55 proc. – wynika z obliczeń IDC.

Firmy chcą AI

Eksperci spodziewają się dużego wzrostu wykorzystania aplikacji bazujących na systemach kognitywnych, zwłaszcza w Europie. – Choć obecnie ze sztucznej inteligencji korzysta mniejszość organizacji, istotna większość deklaruje, że ma to w planach albo analizuje potencjał takich rozwiązań. Przyglądają się przykładom wykorzystania AI i zwrotowi z inwestycji w takie projekty w obszarach prewencyjnej obsługi technicznej, zapobieganiu oszustwom, obsługi klientów i rekomendacjom dla kupujących – komentuje w raporcie IDC Philip Carnelley, dyrektor ds. badań w dziale oprogramowania dla firm w IDC Europe. Europa Zachodnia będzie w tym roku odpowiadać za 12 proc. wszystkich inwestycji w AI i systemy kognitywne (czyli za 1,5 mld dol.), wydatki zachodnioeuropejskich firm na takie rozwiązania wzrosną do 2020 roku do 4,3 mld dol.

Dziś najmocniej stawiają na kognitywne rozwiązania za naszą zachodnią granicą takie sektory jak bankowość, handel oraz produkcyjny. Najszybciej będą jednak w ciągu najbliższych trzech lat rosły na nie nakłady wśród firm z branż: usługowej i dystrybucyjnej, sektora publicznego oraz infrastrukturalnego.

Pomocnicy lekarzy

Przykłady wykorzystania sztucznej inteligencji mnożą się też w naszej części Europy. W marcu IBM, który stworzył wykorzystywany przez wiele branż na cały świecie kognitywny system Watson, podał, że jego platforma będzie wykorzystywana w słowackiej sieci szpitali „Svet zdravia" (Świat Zdrowia) w diagnostyce i leczeniu nowotworów.

Watsona w taki sposób wykorzystują już inne kraje. – Wielu lekarzy musi diagnozować choroby, z którymi nigdy wcześniej się nie zetknęli. Zwłaszcza w przypadku raka, który występuje w bardzo różnych postaciach. Watson potrafi przyswoić wiedzę z całej bazy szpitala lub nawet całej bazy zdrowotnej jakiegoś kraju i udostępnić ją lekarzom. Oczywiście sam nie stawia żadnych diagnoz. Po prostu analizuje otrzymane informacje w oparciu o swoją „wiedzę" i stawia tezę, porównując już posiadane w pamięci podobne przypadki – mówił w niedawnej rozmowie z „Rz" William LaFontaine, dyrektor generalny działu własności intelektualnej w IBM. Jak dodawała, IBM kupuje takie dane od szpitali i ma je na własność, niektóre użyczane są mu bezpłatnie, w zamian za możliwość korzystania z całej bazy, a np. w Skandynawii wszystkie historie chorób są własnością państw, które zezwalają na wczytanie ich do pamięci Watsona.

Robot w szkole i na podwórku

Sektorem, który będzie chętnie korzystał ze sztucznej inteligencji, jest każdy, który używa chatbotów i automatycznych asystentów, a także branża edukacyjna. Do sprzedaży wejdzie niedługo (możliwe są już rezerwacje zamówień) stworzony przez grupę polskich specjalistów robot Photon, który powstał z myślą o 6–12-latkach, które ma uczyć logicznego myślenia, a przy okazji i programowania. W stanie fabrycznym „zabawka" jest zwykłym przedmiotem, który następnie „uczy się" i nabywa nowych cech i umiejętności, w miarę jak jego obsługę opanowuje jego mały właściciel.

– Sztuczna inteligencja i robotyka wchodzą do edukacji na wszystkich poziomach: od bycia asystentem edukacyjnym dzieci w przedszkolu (robot Tega z Tel Awiwu), po asystenta dla studentów (Jill Watson z Gruzji). Co ciekawe, w eksperymencie, który przeprowadził Ashok Goel w ramach kursu Knowledge Based Artificial Intelligence na Georgia Institute of Technology, okazało się, że nikt z ponad 300 studentów nie zauważył, że ich wykładowcą był robot! – komentował Robert Sosnowski z agencji reklamowej Biuro Podróży Reklamy w raporcie Edu-Tech 2016 .

W Korei Południowej nauczycieli angielskiego coraz częściej wyręcza w klasach zdalnie sterowany robot EngKey.

W startupy stawiające na sztuczną inteligencję i systemy kognitywne inwestują także wielcy producenci samochodów, zazwyczaj poprzez te części swoich korporacji, które pracują nad autonomicznymi samochodami. Ford ma od tego spółkę Argo AI, w analogiczne rozwiązania inwestuje dziś także m.in. Toyota.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA