fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Grupa Orange ma już inwestorów do światłowodów

Adobe Stock
Orange Polska szuka inwestora do światłowodowej spółki. Główny akcjonariusz telekomu uzgodnił sprzedaż połowy udziałów w podobnym wehikule we Francji.

2,67 mld euro – na tyle wycenione zostało przedsiębiorstwo spółki Orange Concessions (OC), działającego we Francji hurtowego operatora sieci światłowodowych należącego do grupy Orange.

Wsparcie państwa

Brzegowe warunki transakcji, w której właściciel Orange Polska sprzedał 50 proc. udziałów, zostały ogłoszone tuż przed weekendem. Udziałowcem OC zostało konsorcjum trzech firm związanych z francuskim skarbem państwa. Chodzi o La Banque des Territoires, czyli część państwowego Caisse des Dépôts, ubezpieczyciela CNP Assurances oraz EDF Invest, wehikuł inwestycyjny energetycznej grupy EDF. Tym samym państwowe instytucje zainwestowały w projekt prowadzony przez telekom, w którym francuski rząd ma nadal spory pakiet akcji (około 23 proc.).

Skład konsorcjum nie jest całkowitym zaskoczeniem, bo część potencjalnych inwestorów była już wymieniana przez francuskie media.

W październiku dziennik „Les Echos" napisał, że wśród potencjalnych zainteresowanych są takie podmioty, jak australijski IFM Investors, amerykański I Squared, CNP, singapurski GIC i kanadyjski CDPQ. Ale wspominał także o CNP i EDF.

Nowe parametry

Warto zwrócić uwagę, że ostateczna cena w transakcji jest wyższa niż podane przez dziennik 1,8–2 mld euro. Ale też wielkość sieci, która miała trafić do OC, była poprzednio mniejsza. Mówiło się o 4 mln gospodarstw domowych w zasięgu, a transakcja obejmuje sieć 4,5 mln gniazdek.

Do zamknięcia tego wydania Grupa Orange nie odpowiedziała na nasze pytania o metodę wyceny światłowodowej spółki ani też jakich wyników się po niej spodziewa.

Wartość jednego gniazdka abonenckiego w transakcji można szacować na równowartość 2,7 tys. zł. Gdyby zastosować ją do polskiego projektu Orange Polska, gdzie zgodnie z zapowiedzią docelowo ma być 1,7 mln adresów do podłączenia, uzyskać można by 4,5 mld zł, czyli 1 mld euro. O takiej sumie mówiło się latem, gdy agencja Bloomberg poinformowała o wyborze banku Lazard jako doradcy przy projekcie. Tyle że miała to być cena za 50 proc. udziałów w FiberCo w Polsce.

Tom Wright, rzecznik prasowy Orange, przekazał nam więcej informacji na temat OC. – Wartość przedsiębiorstwa to 2,675 mld euro. Została obliczona na podstawie różnorakich kryteriów, w tym przy wykorzystaniu metody DDM (dividend discount model) – podaje.


Jak wynika z prezentacji nt. transakcji, Orange otrzyma 1,5 mld euro za 50 proc. przedsiębiorstwa, z czego 1,1 mld euro to gotówka, a reszta spłata długu.


- Ta transakcja daje nam narzędzia do dalszych inwestycji infrastrukturalnych na terenach wiejskich i pozwala wykorzystać nadarzające się okazje do przejęć w sektorze – poinformował Tom Wright.


- Nie możemy komentować projektu FiberCo w Polsce. Warto zwrócić uwagę, że francuska transakcja dotyczy bardzo specyficznego segment. Orange Concessions obejmuje wyłącznie “PIN”y, czyli sieci światłowodowe na terenach wiejskich dotowane i będące własnością państwa. Orange posiada “koncesje” na rozwój, utrzymanie i komercjalizację tych sieci. To właśnie one są przedmiotem sprzedaży - wyjaśnia.

Oprócz tego do 2023 roku Orange wybuduje samodzielnie 19 mln łączy, do których będzie można podłączyć abonenta. Dla porównania sieci wybudowane przez inne podmioty mają liczyć za trzy lata w sumie około 13 mln linii, a czego 8 mln na obszarach zwanych PINami.


Z prezentacji grupy wynika również, że OC pozyskało w ramach transakcji 1,25 mld euro kredytu na dalsze inwestycje.
W Polsce Orange chce wnieść do FiberCo sieci zbudowane przy udziale dotacji unijnych z programu Polska Cyfrowa, obowiązkowo otwarte na rzecz wszystkich zainteresowanych operatorów detalicznych. Początkowo miałoby to być 0,6 mln łączy, a docelowo 1,7 mln.

Paweł Puchalski, analityk Santander Biuro Maklerskie, jest jednak zdania, że odnoszenie wyceny infrastrukturalnej firmy per łącze, bądź maszt, do wyceny przedsiębiorstwa w innym kraju, jest pozbawione sensu. Zdaniem Puchalskiego gotówka, którą otrzymać może Orange za udziały w OC, może wzmóc spekulacje na warszawskiej giełdzie, czy aby nie dojdzie do realizacji scenariusza znanego już z Belgii, gdzie Francuzi wykupili mniejszościowy pakiet akcji telekomu od giełdowych inwestorów.

Także Konrad Księżopolski, szef analityków w Haitong Banku, przypomina, że trzeba wziąć pod uwagę, iż średni przychód od abonenta dostępu do internetu we Francji i w Polsce to dwa różne światy (odpowiednio 162 zł i 58 zł). Jego zdaniem istotne są także kwestie rozliczeń hurtowych za dostęp do infrastruktury.

Dominik Niszcz, analityk Domu Maklerskiego Trigon, dorzuca do tego także różnice w rynkowej konkurencji i regulacjach. – Natomiast możemy wnioskować, że przedmiotem transakcji będzie najprawdopodobniej 50 proc. udziałów w spółce, a Orange Polska zabezpieczy sobie w umowie opcję call, pozwalającą na odzyskanie kontroli nad FiberCo w perspektywie kilku lat – dodaje.

Według agencji Reuters 18 lutego Grupa Orange zaktualizuje informacje na temat sprzedaży infrastruktury wieżowej w Europie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA