fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Taśmy z Nowogrodzkiej

Dubois: Prezes PiS wprowadza opinię publiczną w błąd

Jacek Dubois
rp.pl
Pan prezes mówi w tej chwili o tym, że Birgfellner nie zawarł umowy ze Srebrną. Ale zapomina o tym, że poprosił, żeby tej umowy nie zawrzeć ze Srebrną, która była pierwotnym zleceniodawcą, tylko ze spółką celową - mówił w TVN24 Jacek Dubois, pełnomocnik Geralda Birgfellnera.

Pełnomocnik Geralda Birgfellnera, austriackiego biznesmena, który na "taśmach Kaczyńskiego" rozmawiał z prezesem PiS na temat budowy wieżowców Srebrna Tower, mówił w TVN24, że istnieje kilkanaście projektów umowy z Birgfellnerem, a w pracach nad każdym z nich brał udział Jarosław Kaczyński.

Jak zastrzegł Dubois, nie wie, czy Kaczyński był obecny przy podpisywaniu umowy, ale na pewno uczestniczył w spotkaniach, na których ją negocjowano. Było ich kilkanaście, z częstotliwością około tygodnia, a umowę przygotowała międzynarodowa kancelaria. 

Według słów pełnomocnika każdy z tych projektów jest obecnie w prokuraturze, a prezes PiS wprowadza w błąd opinię publiczną mówiąc, że żadna umowa nie została podpisana.

Mecenas mówił, że zleceniodawcą pracy była spółka Srebrna, ale na życzenie Kaczyńskiego umowa została podpisana przez spółkę celową, wskazaną przez prezesa. 

- Została powołana spółka, do której miała zostać przeniesiona własność nieruchomości przez spółkę Srebrna. Ta spółka miała wziąć kredyt z Pekao i przeprowadzać inwestycję w ten sposób, żeby można było to zataić przed opinią publiczną. Ze strony tej spółki ktoś podpisał umowę z klientem - mówił mecenas.

Mówił również, że wynagrodzenie dla Birgfellnera, którego Austriak teraz się domaga,  zostało uwzględnione w biznesplanie.

Wczoraj odbyła się pierwsze przesłuchanie Birgfellnera. Będzie kontynuowane jeszcze w tym tygodniu.

Mecenas Dubois podkreślał, że sprawa prowadzona jest przez "wspaniałą, niezwykle dociekliwą panią prokurator".

Źródło: TVn24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA