fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Szwedzi poznają historię Polski

Szwedzka publiczność na wystawie w Göteborgu. Część ekspozycji z obrazami Malczewskiego
materiały prasowe
„Młoda Polska" to pierwsza w Szwecji obszerna prezentacja naszej sztuki z przełomu XIX i XX w.
Muzeum znajduje się w centrum Göteborga, w kwartale, do którego mieszkańcy półmilionowego miasta przychodzą po doznania kulturalne. W najbliższym sąsiedztwie muzeum znajduje się więc i teatr, i sala koncertowa.

Złowrogie istoty

Nasza wystawa skupia się na dotąd niemal nieznanym szwedzkim odbiorcom okresie w historii polskiej sztuki, choć dla nas znaczącym. Ekspozycję rozlokowaną na dwóch piętrach muzeum tworzy 65 obrazów najważniejszych polskich artystów, takich jak: Olga Boznańska, Józef Chełmoński, Jacek Malczewski, Józef Mehoffer, Wojciech Weiss, Stanisław Wyspiański, Witold Wojtkiewicz czy Edward Okuń. Obraz Okunia „My i wojna" stał się znakiem całego pokazu. Namalowany w 1923 r., przedstawia fantasmagoryczną wizję wojny. Artysta i jego żona kryją się pod czarnym płaszczem, który osłania ich przed potężnymi, barwnymi, lecz złowrogimi istotami przypominającymi skrzydlate węże.
Zgromadzone prace stały się nie tylko pretekstem do przybliżenia twórczości młodopolskich artystów, ale także do zwrócenia uwagi na historyczne okoliczności, w jakich żyli i tworzyli. Urodzili się w trzech różnych zaborach, ale zdążyli doświadczyć życia w odrodzonej, niepodległej ojczyźnie. Charakterystyczne dla Młodej Polski elementy symbolizmu, neoromantyzmu i wczesnego modernizmu stworzyły wyrazisty klimat dla tego ruchu artystycznego, którego ważnymi ośrodkami były Kraków i Warszawa. Przygotowana przez szwedzkich kuratorów wystawa podzielona została na cztery przestrzenie według różnych motywów. Pierwsze są „Portrety". Tu prym wiedzie pięć dzieł Olgi Boznańskiej, najlepiej znanej w Szwecji polskiej malarki z tego okresu, przedstawianej jako artystka najbliższa impresjonizmowi spośród prezentowanych twórców. Także w tej części ekspozycji znalazła się „Głowa chłopca" Gustawa Gwozdeckiego oraz portrety wykonane przez Konrada Krzyżanowskiego, Józefa Mehoffera, Józefa Pankiewicza, Kazimierza Stabrowskiego, Stanisława Wyspiańskiego. Kolejną część prezentacji stanowią „Krajobrazy" z obrazami łączącymi motywy mitologiczne i folklorystyczne. Granice między oboma tymi tematami są płynne: religijny ustępuje rzeczywistości osobistej, mitologicznej lub florystycznej. „Mity" z kolei prezentują wizje symboliczne, religijne i apokaliptyczne. Widzowie mogą oglądać trzy symboliczne dzieła Vlastimila Hofmana, a także „Świętego Franciszka" i „Śmierć" Jacka Malczewskiego. Jest też „Mogiła samobójcy" Wilhelma Kotarbińskiego – nastrojowy obraz przedstawiający rozświetlony księżycem kwiatek przedzierający się przez grobowe deski. Göteborgs konstmuseum szczyci się bardzo bogatymi zbiorami malarstwa skandynawskiego (także malarzy duńskich i norweskich) z tego samego okresu co Młoda Polska. Zainspirowało to szwedzkich kuratorów do ciekawych porównań, tym bardziej że w tym czasie i Szwecja była pod wpływem nurtu zwanego Młodą Skandynawią. W zbiorach muzeum w Göteborgu jest więc na przykład pięć obrazów, odnoszących się bezpośrednio do pokazywanych na młodopolskiej wystawie dzieł.

Nasze malarki

Co ciekawe, wszystkie powstały wcześniej niż te namalowane przez polskich artystów. Tak jest w przypadku portretu Marii Koźniewskiej wykonanego przez Olgę Boznańską w 1903 r., a porównywanego z portretem Venny Soldan-Brofeldt autorstwa Hanny Pauli powstałym w 1887 r. Obie artystki sportretowały koleżanki po fachu, co nie było wówczas typowe. Zarówno Pauli, jak i Boznańska należały do pierwszego pokolenia kobiet mogącego studiować w europejskich szkołach artystycznych. Pokrewieństwo w myśleniu o kobiecie jako symbolu tajemniczych i nieznanych sił natury szwedzcy kuratorzy dostrzegają w obrazie Anny Berent przedstawiającym półprofilowy portret kobiety na tle polnego krajobrazu podobnego w wyrazie do „Wampira" Edwarda Muncha także uwieczniającego pochyloną kobietę na tle niepokojącego mrocznego pejzażu. Podobieństwa zostały też wskazane między obrazem Jacka Malczewskiego przedstawiającego św. Franciszka a wykonanym przez Gustafa Cederströma pochodem żołnierzy niosących zwłoki Karola Gustawa XII zwanego królem wojny. W centrum obu z nich znajdują się wielcy bohaterowie. Choć obrazują bardzo różne wydarzenia historyczne, łączy je dość nierzeczywiste przedstawienie okoliczności. Już w pierwszym miesiącu wystawę obejrzało ponad 11 tys. widzów, co pokazuje zainteresowanie nią mieszkańców Göteborga. Realizowany jest także bogaty program edukacyjny dla dorosłych i dzieci oraz liczne oprowadzania po wystawie. Obrazy przyjechały do Szwecji z Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie i Muzeum Sztuki w Łodzi. Ekspozycja została zorganizowana z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Jest częścią koordynowanego przez Instytut Adama Mickiewicza międzynarodowego programu kulturalnego Polska 100. Wystawa w Göteborgu potrwa do 17 marca.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA