fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Europejska kolekcja Augusta Zamoyskiego

materiały
89 rzeźb Augusta Zamoyskiego, jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy XX wieku, wkrótce powiększy zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie. Będą prezentowane w Królikarni.

MNW, wspierane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, podpisało umowę ze stroną francuską o zakupie prac rzeźbiarza oraz praw autorskich do jego spuścizny.

Kolekcja składa się z rzeźb pochodzących ze wszystkich okresów twórczości Augusta Zamoyskiego.

- Partnerami naszych rozmów z jednej strony byli spadkobiercy Hélene Peltier-Zamoyski, żony artysty, a z drugiej Stowarzyszenie Przyjaciół Opactwa w Sylvanes w Pirenejach na południu Francji. – mówi „Rzeczpospolitej” Ewa Ziembińska z Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Warszawie, oddziału MNW, gdzie rzeźby zostaną przekazane.

I dodaje: - Przeżywamy wielkie emocje, bo to wspaniała kolekcja, zawierająca zarówno wczesne prace powstałe jeszcze w rodzinnym Jabłoniu, jak i wykonane w ostatnich latach życia artysty, w tym projekt rzeźby „Zmartwychwstanie”, którą Zamoyski przygotował na swój nagrobek. Całą ta kolekcja w 2002 roku Hélene Peltier przekazała Opactwu w Sylvanes. Częściowo była ona tam dotąd eksponowana, a częściowa 5 km dalej - w Prieuré des Granges

W kolekcji znajdują się tak cenne prace, jak „Łza. Portret Rity Sacchetto”(1917), pierwszej żony artysty, słynnej włoskiej tancerki ; „Ich dwoje” (kilka wersji w drewnie oraz w gipsie); Głowa Antoniego Słonimskiego (1923-1927); „Portret Louisa Marcoussisa” (1923 ); „Portret Serge’a Lifara” z 1933 (czarny granit bretoński oraz gips) oraz liczne „Akty kobiece” wykonany w różnokolorowych marmurach; prace z okresu brazylijskiego m.in. projekty do pomnika Fryderyka Chopina dla Rio de Janeiro, a także projekt pomnika biskupa Adama Sapiehy dla Krakowa, na temat którego artysta korespondował z Karolem Wojtyłą. W pracach z późnego okresu twórczości artysty dominują tematy religijne: „Ukrzyżowanie”, „Zmartwychwstanie”, „Portret Świętego Jana Chrzciciela”.

Muzeum Narodowe w Warszawie kupowało prace od rzeźbiarza jeszcze przed wojną, m.in. „Ewę”, wystawianą na Biennale w Wenecji w 1936 roku. Obecnie ten kobiecy portret znajduje się na dziedzińcu przed gmachem głównym MNW. Dzięki zakupom, a także darom artysty MNW zgromadziło wcześniej 20 jego rzeźb. Teraz po powiększeniu zbiorów będzie to największa kolekcja Augusta Zamoyskiego nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Przyjazd zakupionych prac do Warszawy spodziewany jest w lutym/marcu.

- Zakupiliśmy też narzędzia rzeźbiarskie. – uzupełnia Ewa Ziembińska. - Zamoyski sam swoje prace odkuwał bezpośrednio w bardzo twardych kamieniach, jak granit. Był silnym mężczyzną – artystą i sportowcem. Nieraz tworzył sam swoje narzędzia i w niektórych rzeźbach można nawet rozpoznać, jakiego narzędzia używał.

August Zamoyski (1893-1970) studiował w Berlinie i Monachium, gdzie zaprzyjaźnił się ze Stanisławem Przybyszewskim i za jego pośrednictwem wszedł w krąg pisma „Zdrój” oraz grupy Bunt. Wystawiał wówczas swoje prace w Poznaniu i Berlinie. W 1918 kupił w Zakopanem dom i tam zamieszkał, wchodząc w środowisko zakopiańskiej bohemy artystycznej.

Współtworzył grupę Ekspresjonistów Polskich, która wkrótce przyjęła nazwę Formistów. W okresie międzywojennym miał wystawy w wielu miastach Polski: Krakowie, Warszawie, Lwowie, Poznaniu. Od 1923 przebywał głównie we Francji, ale kilka miesięcy w roku spędzał w Zakopanem, gdzie miał pracownię. Z tego okresu pochodzą też jego sukcesy sportowe (był zapalonym biegaczem, narciarzem, cyklistą). Do najbardziej spektakularnych jego osiągnięć należał przejazd rowerem z Paryża do Zakopanego – 2928 kilometrów, w ciągu kilkunastu dni, po 130 km dziennie).

W 1929 roku był głównym organizatorem wystawy sztuki polskiej w Paryżu.

W latach 1940-1955 mieszkał w Brazylii, gdzie założył i prowadził szkoły rzeźby w Rio de Janeiro przy Akademii Sztuk Pięknych oraz samodzielną w Sao Paulo. Od 1955 do śmierci mieszkał i tworzył we Francji.

W początkowym okresie jego twórczości widoczne były wpływu formistów, potem zwrócił się ku studiom z natury i klasycyzującemu realizmowi. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA