fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat walczy o inteligentną pracę dla ludzi

Fotorzepa, Bartosz Skrzyński
Banki często zbyt szybko podejmują niekorzystne dla przedsiębiorców decyzje - mówi Jerzy Żurakowski, wiceprezes firmy AIUT.

Rz: Jesteście dość nietypowym eksporterem?

Jerzy Żurakowski: Głównie eksportujemy szeroko pojęty inżyniering. Nasze systemy pracują w przemyśle motoryzacyjnym, cementowo-wapienniczym, energetycznym i paliwowym, a także w hutnictwie, branży meblowej, spożywczej i papierniczej. Instalujemy je i uruchamiamy w wielu krajach na liniach produkcyjnych, aż do osiągnięcia pełnej zdolności produkcyjnej.

A gdzie zaczęliście ekspansję zagraniczną?

We Włoszech. Działaliśmy w dużych włoskich firmach, jeżdżąc po świecie, np. do Chin i Indii, na uruchomienia linii produkcyjnych. Potem, kiedy Leszek Balcerowicz podniósł wartość złotego prawie sto razy, przestało się opłacać pracować długotrwale za granicą za pensję tylko mniej więcej dwa razy wyższą niż w kraju. Zaczęliśmy szukać pracy w Polsce i znaleźliśmy, np. w Fiacie, ale za granicą zdobywaliśmy kolejne części projektów: a to kawałek software'u, a to wycinek linii produkcyjnej. Tak znalazłem się np. w papierni w Tasma...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA