Świat

Czy rosyjscy urzędnicy będą się pojedynkować?

Ilija Repin - domena publiczna
Wikimedia Commons
Urzędnicy państwowi i samorządowi będą mieli prawo pojedynkowania się?

Deputowany partii „liberalnych demokratów" Władimira Żyrinowskiego Siergiej Iwanow w środę formalnie zgłosił w Dumie projekt nowej ustawy „Pojedynkowy kodeks Rosyjskiej Federacji".

Bezpośrednim powodem pojawienia się inicjatywy było publiczne wyzwanie przez dowódcę rosyjskiej Gwardii Narodowej (a wcześniej szefa osobistej ochrony prezydenta Putina), generała Wiktora Zołotowa na pojedynek opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Powołując się na „honor oficera" zażądał od niego walki „na ringu czy tatami" i obiecał, że zrobi z niego „soczysty kotlet".

Ale według projektu Iwanowa urzędnicy mogą się pojedynkować tylko między sobą: „podstawowym celem pojedynku jest wyjaśnienie nieporozumień pomiędzy poszczególnymi członkami wspólnej rodziny państwowych i samorządowych urzędników, bez sięgania po postronną pomoc".

W przypadku obrazy lub obrażenia ze strony „zwykłego obywatela" powinni zwracać się do sądu. Gdyby jednak urzędnicy bardzo upierali się przy pojedynku z kimś spoza swojej kasty to projekt przewiduje konieczność uzyskania przez nich „pisemnej zgody bezpośredniego przełożonego, który musi ocenić czy przeciwnik jest tego godny".

„Obywatele mogą też pojedynkować się między sobą, ale to jest anomalia która nie spełnia swojego głównego celu" – stwierdza projekt.

Ponadto Zołotow wezwał Nawalnego do walki wręcz, gdy tymczasem dokument przewiduje wyłącznie pojedynki na szpady, szable (proste lub zakrzywione) oraz pistolety (z lufą gwintowaną lub nie).

- Rosyjska tradycja pojedynkowa wykluczała mordobicie. Wielki znawca pojedynkowych zasad Aleksander Puszkin w swoim dzienniku z lat 30 XIX wieku z pogardą pisze o dwóch młodych kawalergardów, którzy zamiast pojedynku urządzili sobie bójkę na pięści. Car Mikołaj I, który nie był wielkim przeciwnikiem pojedynków, gdy tylko o tym się dowiedział, wyrzucił obu ze swojej gwardii – przypomniał moskiewski historyk Jakow Gordin.

Projekt Iwanowa zaś jest powtórzenie znacznej części „Kodeksu pojedynkowego" Wasilija Durasowa z 1912 roku.

Jednocześnie w ciągu jednego dnia w Rosji stało się popularne wyzywanie na pojedynek samego generała Zołotowa. – Zrobię z ciebie w basenie szprotkę w pomidorach – zapowiedział brązowy medalista świata w pływaniu Wiktor Sołdatow, domagając się by generał stanął do rywalizacji pływackiej.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL