fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Rosja przegrywa wyścig z USA

123RF
Ekonomista Aleksiej Kudrin wezwał prezydenta Putina, by „złagodził napięcie geopolityczne".

Były wicepremier, później opozycjonista, a obecnie członek eksperckiego grona przy prezydencie, tłumaczył, że „złagodzenie napięcia" jest konieczne, by „zmniejszyć dystans technologiczny od najlepiej rozwiniętych krajów (poprzez inwestycje)". Najwyraźniej zdenerwowany Putin odpowiedział tyradą, że „kraj nie będzie handlował swoją suwerennością, nawet jeśli tu i ówdzie jest opóźniona w rozwoju".

Według gazety „Wiedomosti" wyprowadzony z równowagi prezydent w trakcie swego wystąpienia „obiecał bronić suwerenności do końca swego życia". Jednak szczegóły polemiki są nieznane, gdyż spotkanie „rady ekonomicznej" z Putinem było zamknięte.

Z podobną opinią do Kudrina o przegrywaniu przez Rosję wyścigu technologicznego z Zachodem wystąpił jednak również już nie ekspert, ale członek rządu. Obecny wicepremier odpowiedzialny za rozwój przemysłu zbrojeniowego Dmitrij Rogozin na spotkaniu z szefostwem Ministerstwa Handlu stwierdził, że „dzisiaj w branży kosmicznej ustępujemy Amerykanom".

– Nasze najbardziej ambitne projekty zakładają zwiększenie produktywności pracy półtorakrotnie. Nawet jeśli podniesiemy ją półtora raza, to i tak nigdy ich nie dogonimy – powiedział o Amerykanach. – I będziemy oglądać (plecy) NASA i Elona Muska (założyciela firmy Space X). Gdy jego wystąpienie wydostało się do mediów, natychmiast zaczął je dementować. – Nieprawidłowo cytujecie – zarzucił dziennikarzom.

Eksperci przypominają, że Rosja jednak cały czas może się pochwalić silnikami rakietowymi na ciekłe paliwo (które są sprzedawane do USA) oraz liczbą startów w kosmos. Ale we wszystkich innych dziedzinach – klapa. W 2015 roku zepsuły się na orbicie wszystkie sputniki zbudowane w Rosji dla zagranicznych inwestorów (m.in. Egiptu i Izraela). Dodatkowo trzy kolejne starty były nieudane, w tym z meksykańskim sputnikiem i własnym wojskowym Kanopus-ST. Z powodu awarii sprzętu odkładano już w tym roku pierwszy, uroczysty start z nowego kosmodromu „Wostocznyj".

Po awarii na kosmodromie „Rogozin" otrzymał oficjalną naganę od prezydenta. Wszystkim rosyjskim firmom związanym z branżą kosmiczną nakazano tworzenie „rezerwy kadrowej" na wypadek wyrzucenia szefów z pracy.

Mimo to sami Amerykanie nie bagatelizują rosyjskich możliwości w kosmosie. Na początku maja „Washington Post" poinformował, że Pentagon obawia się ataku Rosji i Chin w kosmosie na własne sputniki. Według amerykańskich wojskowych oba kraje opracowują „specjalną technologię", która pozwoli to zrobić.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA