fbTrack
REKLAMA

Świat

Płatności w biznesie cz. 1: Zakładamy sezonowy biznes - krok po kroku

Wiosna i lato, a w pewnych przypadkach również zima, to czas sprzyjający biznesom sezonowym. Miejscowości turystyczne, nawet oddalone od miejskiego zgiełku, dają ludziom przedsiębiorczym szeroki wachlarz możliwości. W ciągu zaledwie paru miesięcy mamy szansę zarobić niemałe pieniądze, jeśli tylko podejdziemy do sprawy z głową. Podpowiadamy, jakie formalności należy spełnić i ile to wszystko kosztuje.

Zakładamy sezonowy biznes — krok po kroku

Jak się przygotować do założenia biznesu sezonowego?

Przygotowując się do uruchomienia biznesu sezonowego musimy na starcie zmierzyć się z fundamentalnym pytaniem – co ma być jego przedmiotem? Chwytliwy pomysł na biznes – jakkolwiek banalnie, by to nie brzmiało – to podstawa. Okres wiosenno-letni sprzyja zwłaszcza działalności handlowej. Miejscowości turystyczne nad morzem czy w górach to wymarzone miejsce do sprzedaży lodów lub lokalnych pamiątek. W wielu miejscach to także czas wzmożonej działalności agroturystycznej, uwzględniającej sprzedaż owoców, warzyw, czy miodu. Innym pomysłem na sezonowy zarobek mogą być usługi związane z aktywnością fizyczną. Wypożyczalnie sprzętu wodnego albo rowerów, a zimą np. nart czy snowboardów, to idealna opcja dla drobnych przedsiębiorców, chcących spróbować swojej szansy w działalności sezonowej.

Aby zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu naszego przedsięwzięcia, na początku musimy zbadać rynek. Research otoczenia wokoło naszego biznesu ma co najmniej tak duże znaczenie, jak sam pomysł. Warto sprawdzić konkurencję i odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy ktoś w naszym otoczeniu nie prowadzi podobnego przedsięwzięcia? Jak dużo jest takich podmiotów? Jaka jest ich oferta? Czy nasi konkurenci nie robią czegoś lepiej? Udzielone odpowiedzi pomogą nam skuteczniej podjąć decyzję jak zarządzać własnym biznesem.

Kluczowym celem niemal każdej działalności jest utrzymanie jej rentowności. ”Ile można na tym zarobić?” będzie więc kolejnym pytaniem, na które koniecznie musimy znaleźć odpowiedź. Najpierw trzeba ustalić ceny i sprawdzić, jak wyglądają na tle konkurencji. Ważne jest też oszacowanie, ile powinniśmy sprzedać co miesiąc, żeby zarobić zadowalające kwoty. Następnie od sumy przychodów odliczamy podatek dochodowy oraz składki na ZUS. Po wyliczeniu kosztów i przychodów powinniśmy być już w pełni gotowi, aby ostatecznie podjąć decyzję, czy uruchamiamy biznes, czy nie.

Jakie formalności trzeba spełnić, czyli ABC otwierania biznesu sezonowego

Działalność handlowa czy usługowa, nawet jeśli ma charakter sezonowy, wiąże się z koniecznością założenia działalności gospodarczej. Już na samym początku musimy  podjąć decyzję o jej formie. W przypadku biznesów sezonowych, najczęściej wybieranym rodzajem jest jednoosobowa działalność gospodarcza. Kolejny krok to wybór odpowiedniego kodu PKD (Polska Klasyfikacja Działalności), który będzie pasował do profilu naszego biznesu. Zakres działalności, w tym kod, możemy zmieniać nawet po jego ustaleniu, jeśli uznamy, że obszar naszej aktywności ewoluuje i się rozszerza. Co istotne, już na starcie możemy wybrać aż 10 kodów PKD.

Decyzją, bez podjęcia której nie otworzymy działalności, jest wybór formy opodatkowania.  W tym zakresie jest w czym wybierać. Jeśli zdecydujemy się na skalę podatkową, to automatycznie deklarujemy, że będziemy odprowadzać do urzędu skarbowego 18% lub 32% naszego dochodu. Wyższy próg osiągamy wraz z przekroczeniem 85 528 zł dochodu (netto). Inną powszechnie używaną formą jest podatek liniowy. Przy tym rozwiązaniu, bez względu na wysokość dochodów, zapłacimy 19% podatku.

Na końcu pozostaje jeszcze kwestia podatku VAT. Należy wybrać, czy będziemy jego płatnikiem, czy nie. Status VAT-owca opłaca się szczególnie, gdy firma dużo inwestuje, czyli ma wiele kosztów, w których jest VAT. To rozwiązanie korzystne również wtedy, gdy nasi klienci są płatnikami tego podatku.

Płatności w biznesie sezonowym – gotówka czy bezgotówkowo?

Kluczowym wyborem przy uruchamianiu biznesu sezonowego jest forma płatności, jaką zaproponujemy naszym klientom. Choć gotówka wciąż jest popularną opcją, to nawyki kupujących szybko się zmieniają. Jeśli chcemy więcej zarabiać, powinniśmy zapewnić im swobodę wyboru rodzaju płatności. Badanie ARC Rynek i Opinia przeprowadzone na zlecenie eService pokazało, że już 60 proc. respondentów wskazuje płatności bezgotówkowe jako preferowaną formę płacenia. Odsetek badanych preferujących gotówkę stanowi 31 proc..

Doświadczeni przedsiębiorcy wiedzą, jak na wzrost obrotów wpływa posiadanie terminalu płatniczego i udostępnianie klientom płatności bezgotówkowych. Świadomość, że konsumenci coraz chętniej płacą kartą nie zmienia jednak podejścia przedsiębiorców. Wielu z nich wciąż nie dało się przekonać do płatności kartą. Skąd takie podejście?

Dotychczas dzierżawa terminalu płatniczego wiązała się z długoterminową umową, zawieraną najczęściej na rok lub dwa lata. Tymczasem sezonowe biznesy generowały zyski jedynie przez kilka miesięcy w roku, najczęściej wiosną i latem, a dzierżawy terminalu nie dało się ”zawiesić”. Sytuację zmienił program Polska Bezgotówkowa. W jego ofercie umowa z klientem zawierana jest na 12 miesięcy, po których zmienia się w umowę na czas nieokreślony. Przez pierwsze 12 miesięcy uczestnik programu nie ponosi żadnych kosztów związanych z posiadaniem i użytkowaniem terminalu. Nie ponosi również kosztów za obsługę transakcji, które w tym czasie pokrywa za niego Fundacja Polska Bezgotówkowa. Co więcej, w ofercie eService, jednego z uczestników programu, dla przedsiębiorców dostępny jest nowoczesny terminal Smart D220.  Po roku (i zakończeniu okresu dofinansowania z programu), terminal przechodzi na własność przedsiębiorcy i w kolejnych miesiącach płaci on jedynie prowizje od transakcji, czyli tylko w przypadku, kiedy go używa.

Nawyki klientów zmieniają się nieustannie i jeśli przedsiębiorca chce więcej sprzedawać i zarabiać, to powinien dać im możliwość wyboru metody płatności. A to oznacza przyjmowanie płatności kartą i telefonem. W ofercie programu Polska Bezgotówkowa klient ma do wyboru karty Visa, Mastercard, Diners, JCB i UnionPay, a także BLIK – podpowiada Zdzisław Mikłaszewicz, Dyrektor Biura Strategii i Rozwoju Produktów w eService.

Jak wprowadzić takie płatności do własnego biznesu? Najłatwiej skorzystać ze strony www.bezgotowki.pl, gdzie przedsiębiorca wybiera nawet do trzech urządzeń SmartPOS lub standardowych terminali płatniczych. Wystarczy podać swój numer NIP i zakres działalności. Jeśli umowa zawierana jest zdalnie, przedsiębiorca dostaje elektroniczne kopie umów i kod SMS z potwierdzeniem jej podpisania. Po 3–4 dniach otrzymuje terminal płatniczy.

Wprowadzenie terminali płatniczych do biznesu sezonowego to bezpieczeństwo i wygoda. Nie trzeba martwić się o to, czy w kasie znajduje się wystarczająca ilość drobnych do wydania reszty. Dodatkowo spada ryzyko pomyłki przy przyjmowaniu i wydawaniu pieniędzy oraz skraca się czas obsługi klientów. Pieniądze szybko trafiają na nasze konto i są dostępne przez 24 godziny na dobę. A przede wszystkim: coraz większa grupa klientów oczekuje możliwości zapłacenia kartą i nie nosi przy sobie gotówki, zwłaszcza w okresie urlopowym.

 

Materiał Promocyjny 

REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA