fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Ruszają wodorowe strategie polskich firm

Rynek wodoru do 2022 r. może być już wart 600 mld zł.
AdobeStock
Globalny rynek wodoru za dwa lata wart będzie 600 mld zł, czyli o 35 proc. więcej niż w 2015 r. Polskie firmy już zapowiedziały inwestycje w ten biznes.

Kurczący się dostęp do zasobów paliw kopalnych oraz potrzeba ograniczenia emisji CO2 stymulują poszukiwania nowych nośników i źródeł energii. Dlatego rynek wodoru będzie rósł dynamicznie, a zaniedbywane dotąd rozpoznawanie potencjału tego surowca w polskiej gospodarce powinno przyspieszyć – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego pt. „Kierunki rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce".

Czytaj także: Timmermans: czysty wodór jest priorytetem

Miliardy na badania

Eksperci szacują, że do 2022 r. wartość rynku wodoru może wynieść 600 mld zł, co oznaczałoby 35-proc. wzrost w stosunku do 2015 r. Na badania tego paliwa płyną miliardy. Od 2002 r. globalne wydatki na ten cel przekroczyły już 37 mld zł. Najwięcej, bo 41 proc. tej kwoty, wydały kraje Ameryki Północnej i Południowej (głównie Stany Zjednoczone i Kanada). Tuż za nimi znajdują się kraje Europy, które przeznaczyły 30 proc. tych nakładów. W Polsce nakłady sięgnęły jednak tylko 115,5 mln zł, podczas gdy we Francji przekroczyły 3 mld zł, a w Niemczech – 1,7 mld zł.

Obecnie wodór produkuje się głównie z metanu, co wiąże się z emisją CO2. Analitycy zwracają uwagę, że przyjęty w Unii Europejskiej cel neutralności klimatycznej będzie wymuszał stosowanie wodoru bezemisyjnego, np. produkowanego w procesie elektrolizy, przy wykorzystaniu energii z odnawialnych źródeł (tzw. zielony wodór). Jego rozpowszechnienie będzie jednak napotykać liczne bariery. Do kosztów produkcji dochodzą jeszcze stosunkowo wysokie koszty magazynowania oraz transportu.

Czytaj także: Wodór nowym globalnym źródłem energii

– Wodór jest obecnie wykorzystywany w Polsce głównie w przemyśle chemicznym. Przy dążeniu do jego szerszego zastosowania w gospodarce konieczny będzie jego łatwiejszy przesył i dystrybucja. Niezbędne inwestycje w modernizację infrastruktury gazowej powinny uwzględniać dziś co najmniej pilotażowe projekty pozwalające na blendowanie (mieszanie) wodoru z gazem ziemnym – twierdzi Aleksander Szpor z PIE, współautor raportu.

Aby wodór stał się paliwem powszechnie używanym w polskiej energetyce, nie wystarczy wykorzystanie nadwyżek energii z instalacji OZE. Rozwiązaniem może być import wodoru lub budowa specjalnych farm OZE w optymalnych geograficznie lokalizacjach. W tym zakresie istotny jest potencjał farm wiatrowych na morzu.

Według autorów raportu w przyszłości paliwo to może odgrywać istotną rolę w produkcji stali, produkcji ciepła lub jako paliwo w pojazdach.

Ruszają projekty

Potencjał w rozwoju tego biznesu dostrzegają polskie firmy. Polenergia, kontrolowana przez Dominikę Kulczyk, podpisała właśnie list intencyjny z Siemens Energy w sprawie współpracy w zakresie rozwoju gazowych projektów kogeneracyjnych (jednoczesna produkcja energii elektrycznej i cieplnej) oraz technologii wodorowych.

– Wierzymy w wodór i chcemy jak najszybciej zająć pozycję w tym sektorze na krajowym rynku. Istniejąca elektrociepłownia w Nowej Sarzynie i planowane nowe bloki gazowe mają być przygotowane do spalania zielonego wodoru, co przyczyni się w przyszłości do budowy zeroemisyjnej grupy energetycznej – zaznacza Michał Michalski, prezes Polenergii. Wśród projektów, które firmy mogłyby wspólnie realizować, znalazły się m.in. niskoemisyjne instalacje gazowe dla przemysłu, elektrolizery, ogniwa paliwowe, turbiny wodorowe oraz magazyny wodoru.

Wytwórnię zielonego wodoru na terenie Elektrowni Konin chce budować ZE PAK, kontrolowany przez Zygmunta Solorza. W kwietniu podpisał kontrakt z firmą Hydrogenics Europe na zakup elektrolizera.

W maju o rozpoczęciu prac nad projektami wykorzystania wodoru w energetyce i sektorze motoryzacyjnym poinformowało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. W ciągu czterech lat na prace badawcze w tym obszarze planuje wydać ponad 31 mln zł. Spółka analizuje m.in. możliwości magazynowania i transportu wodoru przy wykorzystaniu sieci gazu ziemnego, a w 2022 r. ma rozpocząć produkcję zielonego wodoru przy użyciu energii wytwarzanej z paneli fotowoltaicznych.

Z kolei PKN Orlen do 2021 r. wybuduje hub wodorowy we Włocławku. Najpierw będzie produkować tam paliwo stosowane w transporcie. W długiej perspektywie koncern zakłada dostawy wodoru na potrzeby statków, promów czy dla celów grzewczych. Podobną instalację postawi na terenie swoich rafinerii w Płocku i Trzebini.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA