fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Dobry czas dla producenta sody

Adobe Stock
Chemiczna spółka należąca do grupy Kulczyk Investments wynegocjowała wzrost cen sprzedaży sody w kontraktach handlowych na cały 2020 r.

Soda kalcynowana, używana m.in. do produkcji szkła, to flagowy produkt Ciechu. Spółka jest jedynym jej producentem w Polsce i drugim graczem w Europie pod względem wielkości produkcji. Zarząd Ciechu tłumaczy, że wzrost cen w tegorocznych kontraktach był wynikiem m.in. rosnących kosztów uprawnień do emisji CO2. – Działania sprzedażowe prowadziliśmy w otoczeniu lekkiego spowolnienia w branży motoryzacyjnej oraz budowlanej, a także silnej konkurencji na rynku. Pozytywna kontraktacja to efekt naszych przewag konkurencyjnych: bardzo dobrej jakości produktu, stabilnych dostaw i wzorowej obsługi klientów – dodaje Dawid Jakubowicz, prezes Ciechu.

Analitycy już wcześniej wskazywali, że spodziewają się niewielkich podwyżek cen sody w tym roku. Według ich szacunków wzrost ten mógł sięgnąć około 3 proc. Dzięki temu, a także możliwej obniżce cen surowców, polska grupa ma szansę poprawić swoje wyniki finansowe. Po trzech kwartałach 2019 r. grupa zarobiła na czysto 81,3 mln zł, czyli o 59 proc. mniej niż rok wcześniej. Wynik został jednak pomniejszony m.in. o odpis z tytułu utraty wartości zakładu w Rumunii (73,7 mln zł).

– Warto podkreślić optymistyczne sygnały o dalszym rozwoju branż, w których soda kalcynowana jest ważnym elementem procesów wytwórczych – zauważa Jakubowicz.Wskazuje, że pomimo pogorszenia się koniunktury w branży motoryzacyjnej i budownictwie popyt na podstawowym dla grupy rynku – w Europie Środkowo-Wschodniej – jest stabilny. Sprzyjają temu realizowane i zakończone już inwestycje w fabrykach szkła płaskiego. Poza tym na popularności zyskują opakowania szklane, co może skutkować wzrostem mocy produkcyjnych w tym obszarze, i to nie tylko w naszej części Europy. Oprócz tego soda kalcynowana znajduje też zastosowanie przy wyrobie środków piorących i czyszczących, w metalurgii oraz w przemyśle chemicznym.

Ciech ma swoje fabryki sody w Polsce i w Niemczech, skąd jego produkty trafiają do około 300 lokalizacji na świecie. W wyniku kłopotów z dostawą pary technologicznej grupa musiała wstrzymać we wrześniu produkcję sody w zakładzie w Rumunii. Jedyny dostawca pary – elektrociepłownia CET Govora – wypowiedział bowiem umowę z Ciechem i podniósł ceny. Według chemicznej spółki zaoferowane stawki uniemożliwiały prowadzenie tam rentownej działalności. Aktualnie rumuńska fabryka pozostaje w trybie czasowego wstrzymania produkcji, a spółka czeka na wynik dialogu z władzami lokalnymi i rumuńskim rządem. Jak poinformował Ciech, powołanie nowego rządu w Rumunii spowodowało, że rozmowy na temat warunków przywrócenia produkcji trzeba rozpocząć na nowo.

Oprócz korzystnych trendów w obszarze sody kalcynowanej Ciech w ostatnich kwartałach zwiększył także udział w rynku sody oczyszczonej. Produkt ten spółka sprzedaje do przemysłu spożywczego i paszowego w Polsce, Niemczech, Czechach, Słowacji czy Austrii.

Analitycy zwracają jednocześnie uwagę, że na wyniki Ciechu wpływać będą też ceny surowców i uprawnień do emisji CO2. A dziś trudno przewidzieć, jak mogą one wyglądać pod koniec 2020 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA