Reklama

Kryscina Cimanouska, zbuntowana biegaczka rozgniewała reżim

Cimanouska miała już w środę wieczorem dotrzeć do Polski. Władze w Mińsku nakręcają spiralę nienawiści wobec „wrogów narodu".
Historia Krysciny Cimanouskiej (zdjęcie z tokijskiego lotniska) przywróciła temat dyktatury na Biało

Historia Krysciny Cimanouskiej (zdjęcie z tokijskiego lotniska) przywróciła temat dyktatury na Białorusi na czołówki światowych mediów

Foto: AFP

Białoruska lekkoatletka Kryscina Cimanouska miała wylecieć z Tokio bezpośrednio do Warszawy, ale niespodziewanie w ostatniej chwili wsiadła do samolotu do Wiednia. Przedstawiciele polskiego MSZ, nie zdradzając szczegółów, zapewniali jedynie, że Białorusinka znajduje się „pod opieką polskiej służby dyplomatycznej".

Rosyjskie media sugerowały, że lot zmieniono, by uniknąć dziennikarzy, którzy mieli lecieć tym samym samolotem. Z naszych zaś informacji wynika, że trasę podróży skorygowano ze względów bezpieczeństwa i że z austriackiej stolicy Białorusinka miała się udać do Polski (przylotu spodziewano się już po zamknięciu tego numeru gazety).

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama