fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Bortniczuk: Uratowane życie jest więcej warte niż trauma rodziców

Kamil Bortniczuk
Sejm RP / CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)
Dzięki mojemu podpisowi, nie będzie zabijania dzieci źle zdiagnozowanych, które są w pełni zdrowe - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Kamil Bortniczuk, poseł Porozumienia.

"Rozmowa Piaseckiego" poświęcona była głównie opublikowanemu w Dzienniku Ustaw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, dotyczącego niezgodności z Konstytucją przepisów dopuszczających aborcję z przyczyn embriopatologicznych.

Wyrok opublikowano ponad 3 miesiące po jego uchwaleniu, 27 stycznia w nocy.

Podobnie jak ogłoszenie wyroku w październiku, tak jego publikacja spowodowały masowe protesty w wielu miastach w Polsce.

Kamil Bortniczuk, poseł Porozumienia, stwierdził, że nie żałuje swojego podpisu pod wnioskiem do TK o stwierdzenie zgodności przepisów dotyczących aborcji z konstytucją.

Tłumaczył, że celem było uratowanie "dzieci z zespołem Downa czy zespołem Turnera" od śmierci. Według polityka były one zabijane tysiącami każdego roku. Uważa też, że wiele zabiegów aborcyjnych dotyczyło źle zdiagnozowanych uszkodzeń płodów.

- Podpis składałem świadomie. Dzięki mojemu podpisowi, nie będzie zabijania dzieci źle zdiagnozowanych, które są w pełni zdrowe - mówił.

Poseł jest zdania, że kładąc na szali uratowane dzięki temu wyrokowi życie dziecka i traumę rodziców dzieci narodzonych z wadami letalnymi, uważa, że "więcej warte jest uratowane życie".

Bortniczuk uważa, że wyrok TK był potrzebny, co nie oznacza, że nie należy uściślić przepisów tak, by wyeliminować "pewne luki w prawie".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA