fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Wbiegł na murawę w czasie mundialu, został otruty

Evgeniy Isaev from Moscow, Russia (Peter Verzilov) [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons
Wikimedia Commons
Jeden z założycieli grupy Pussy Riot od dwóch dni leży nieprzytomny w szpitalu.

Piotr Wierziłow sam wezwał pogotowie we wtorek wieczorem. Ale gdy lekarze przyjechali do jego mieszkania, nie mógł już nimi rozmawiać: zaczął tracić mowę i wzrok. Gdy sprowadzano go po schodach do karetki zaczął bredzić.

Analizy w miejscowej przychodni "nie wykazały niczego podejrzanego", ale zawieziono go na oddział toksykologiczny moskiewskiego szpitala miejskiego.

Jego przyjaciele z moskiewskiego undergroundu artystycznego uważają, że to były symptomy "chemicznego otrucia".

- No, obesr...cie Rosję. Żałuję, że to nie 1937 rok (czas stalinowskich wielkich czystek-red.) – miał wtedy powiedzieć Wierziłowowi przesłuchujący go policjant.

Od początku XXI wieku Wierziłow uczestniczył w różnych happeningach artystycznych. Był współzałożycielem grupy Pussy Riot oraz mężem najbardziej znanej spośród dziewcząt należących do grupy, Nadieżdy Tołokonnikowej.

W 2014 roku wraz z nią założył internetowe wydanie „Mediazona", która opisuje prześladowania polityczne w Rosji oraz zajmuje się dziennikarstwem śledczym.

Ostatni raz aresztowano go 9 września, gdy próbował dostarczyć dokumenty dwóm koleżankom z Pussy Riot, zatrzymanym podczas manifestacji opozycji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA