Reklama
Rozwiń
Reklama

500+ jest wypłacane także w talonach

Przybywa rodzin, które otrzymują świadczenie w formie rzeczowej, a nie finansowej.

Aktualizacja: 02.08.2017 20:30 Publikacja: 02.08.2017 19:36

Elżbieta Rafalska podkreśla, że tylko nieliczni marnotrawią 500+

Elżbieta Rafalska podkreśla, że tylko nieliczni marnotrawią 500+

Foto: PAP, Tomasz Waszczuk

Choć 500+ wciąż jest najczęściej wypłacane w postaci finansowej, to przybywa rodzin, które otrzymują je w postaci rzeczowej. Z danych Ministerstwa Rodziny i Pracy, do których dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że w czerwcu przekazano 1792 świadczenia w postaci rzeczowej. To o 138 więcej niż w maju i o 196 więcej niż w kwietniu. W czerwcu uprawnionych do pobierania 500+ było 3,9 mln dzieci.

Dla porównania, w grudniu ubiegłego roku (program wszedł w życie 1 kwietnia 2016 r.) w takiej formie przekazano 1202 świadczeń.

– Wówczas świadczeń w takiej formie było mniej, bo w pierwszych miesiącach działania programu trudno było mówić o jego marnotrawieniu. Pierwsze świadczenie z reguły było pieniężne. Dopiero po jakimś czasie urzędnicy podejmowali decyzję o zamianie – tłumaczy „Rzeczpospolitej" minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska. Dodaje, że i tak świadczenia w formie rzeczowej to kropla w morzu wszystkich wypłat w ramach programu 500+. Jest to zaledwie 0,05 proc. wszystkich świadczeń. W 2016 r. odsetek ten wynosił 0,02 proc.

Zmiana formy przekazywania 500+ z finansowej na rzeczową może nastąpić tylko w wyjątkowych sytuacjach. Twórcy programu założyli, że rodzice będą najlepiej wiedzieli, jak te pieniądze wydać. Ważne, by wydano je na dzieci. Gdyby jednak rodzice się z tego nie wywiązywali, możliwa jest zamiana formy wypłacania 500+ nie tylko na pomoc w formie rzeczowej, tj. np. żywność, ubrania, lekarstwa, itp. Z tych pieniędzy bywają też opłacane kursy językowe, żłobek, przedszkole, basen, teatr, koszty internatu, obiady w szkole czy czynsz. Rodziny czasami dostają też bony towarowe z adnotacją, że ze sprzedaży wyłączone są wyroby tytoniowe i alkoholowe.

Najwięcej świadczeń rzeczowych przekazywanych jest rodzinom na terenie województwa śląskiego. W czerwcu było ich 416. To oznacza, że więcej niż co czwarte świadczenie rzeczowe w Polsce przekazywane jest właśnie w tamtym regionie. Sporo było ich w województwie zachodniopomorskim – 174 i na Pomorzu – 130.

Reklama
Reklama

– To nie oznacza jednak, że wypłacając rodzicom 500+ na dzieci, przyczyniamy się do wzrostu patologii w rodzinach. Z reguły ci, którym zostało zamienione świadczenie, to rodziny, które są doskonale znane pracownikom pomocy społecznej. W ich domach od dawna dzieci bywały zaniedbywane, a pieniądze nie zawsze wydawane na najważniejsze potrzeby rodziny – wyjaśnia Elżbieta Rafalska.

Dlatego też ośrodki pomocy społecznej na bieżąco monitorują sytuację w rodzinach, co do których istnieje podejrzenie, że pieniądze z 500+ nie są wydawane zgodnie z przeznaczeniem.

Sprawdzane są sygnały z policji, od zarządów nieruchomości, ze szkół, ale także anonimowe.

– Świadczenie odbierano, gdy rodzice przeznaczali pieniądze na alkohol, hazard, narkotyki. Zamiana następuje po interwencjach pracowników socjalnych, kuratorów sądowych, policji czy sąsiadów – mówi Przemysław Andrysiak z Zabrzańskiego Centrum Świadczeń Rodzinnych.

Urzędnik zastrzega jednak, że dramatu na razie nie ma. – Liczba rodzin pobierających świadczenie w formie innej niż pieniężna jest stała. Kiedy u jednych rodzin następuje poprawa i z powrotem otrzymują w formie pieniężnej, to inne dochodzą – wyjaśnia Andrysiak.

Urzędnicy przyznają, że rodzice – zwłaszcza matki – nie są zadowoleni z tej formy pomocy. – Często na taką decyzję reagują agresywnie – zdradza pracownica jednego z ośrodków pomocy społecznej w województwie warmińsko-mazurskim. Dodaje, że u nich zdarzało się odebranie świadczenia także dlatego, że kobieta przeznaczała te pieniądze m.in. na manicure, a także na utrzymanie nowego partnera.

Reklama
Reklama

– Na pewno przypadków zmiany formy świadczeń będzie jeszcze więcej, bo podchodzimy do tego bardzo rygorystycznie. Współpracujemy ze szkołami, przedszkolami, policją i innymi instytucjami i sprawdzamy, jak wydawane są te pieniądze – zapewnia urzędniczka.

Są jednak regiony, w których do zamiany świadczeń dochodzi bardzo rzadko. Według danych resortu rodziny i pracy w czerwcu najmniej takich przypadków było na Podlasiu (24), w Opolskiem (40) i na Podkarpaciu (48). Z kolei w Warszawie do takiej zamiany doszło tylko w trzech przypadkach.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Wielka awaria energetyczna na Pomorzu. Bez prądu mieszkańcy kilku powiatów
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama