fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Ofiary wody. Tragiczna sobota

Tylko w sobotę - jak podaje Komenda Główna Policji - utonęło sześć osób. W czerwcu już 29.
Adobe Stock
Sześć osób utonęło w sobotę w Polsce. Służby apelują o ostrożność.

- Ochładzajmy się stopniowo, nie wskakujmy gwałtownie do wody, ponieważ nagrzane ciało, możemy doznać szoku termicznego, może wystąpić paraliż mięśni i może wystąpić ryzyko utonięcia. Zawsze, jeżeli wchodzimy ochlapmy okolice karku, okolice serca, zwilżmy dłoń wodą – apelują ratownicy.

Do utonięć w sobotę doszło w kilku regionach w kraju. W jeziorze Kalejty, pobliżu miejscowości Strękowizna w powiecie augustowskim utonął 65-letni mężczyzna.

A w Jeziorze Mąkowarskim w województwie zachodniopomorskim utonął 29-letni mężczyzna. Razem z młodą kobietą wszedł do wody, by popływać. Zanurkował i już nie wypłynął.

Ciało mężczyzny wyłowiono w sobotę przed południem. Towarzyszącej mu 22-letniej kobiecie udało się wyjść z wody o własnych siłach, jej życiu nic nie zagraża.

Do innej tragedii doszło w Grudziądzu. Mężczyzna wskoczył do Wisły i nie wypłynął. Wyłowili go strażacy, ale nie udało się uratować jego życia.

Na miejsce pojechali strażacy z obu grudziądzkich jednostek. Około 50-letniego mężczyznę dosyć szybko udało się odnaleźć i wyłowić. Poszkodowany był nieprzytomny, bez oznak życia. Rozpoczęto reanimację, jednak nie przyniosła skutku. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Trwają poszukiwania mężczyzny, który w sobotę po południu wpadł do zalewu w Cieszanowicach, w powiecie piotrkowskim. Straż pożarna dostała zgłoszenie ok. godz. 13 w sprawie osoby, która miała wpaść lub wskoczyć tam do wody. Dzięki pomocy świadków ratownicy oznaczyli miejsce, gdzie mogło dojść do zdarzenia. W sobotę nie udało się odnaleźć ciała, mimo że na miejscu strażacy prowadzili poszukiwania m.in. przy użyciu sonaru. Po zmierzchu akcję poszukiwawczą przerwano. Wznowiono ją dziś rano.

Jak wynika ze statystyk Komendy Głównej Policji tylko wczoraj utonęło aż sześć osób. Od początku czerwca już 29.

Sobota była najtragiczniejszym dniem nad wodą, bo utonięć było najwięcej. Z kolei w piątek, a także 4 i 9 czerwca utonęły po cztery osoby.

W związku z upałami, jakie prognozują synoptycy na najbliższe dni, policja zaapelowała o „szczególną ostrożność przy wypoczynku nad wodą".

- Do wielu utonięć dochodzi po wcześniejszym spożywaniu alkoholu. Jest wiele innych niż alkohol sposobów na atrakcyjne spędzanie czasu nad wodą. Warto też podczas kąpieli zapewnić sobie asekurację innych osób – zauważa podlaska policja.

Przyczynami utonięć jest też brawura, kąpiel w miejscach niedozwolonych lub niestrzeżonych, niedostateczna umiejętność pływania, przecenienie swoich sił, wstrząs termiczny, skakanie do wody „na główkę" czy skurcze mięśni.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA