Premier Giuseppe Conte jako pierwszy w Europie zdecydował się na poddanie całego kraju kwarantannie. Od 9 marca Włosi mogą wyjść z domu tylko po leki i żywność. Kilka dni później wstrzymano także działalność wszystkich, poza strategicznymi, przedsiębiorstw. Te drastyczne restrykcje zaczynają przynosić rezultaty: wzrost liczby zarażonych każdego dnia słabnie (we wtorek był już niższy niż 5 tys.), a umarłych ustabilizowała się na poziomie 800–900 dziennie.
Ale to może się okazać czasowe zwycięstwo, jeśli rząd znów zezwoli na kontakty międzyludzkie. Dlatego w środę minister zdrowia Roberto Speranzo przedłużył przynajmniej do 13 kwietnia obecne zasady.