Reklama

W Palermo kończy się już nawet makaron

Miliony Włochów bardziej od wirusa obawiają się głodu i braku dochodów.
Burmistrz Turynu Chiara Appendino 31 marca w południe. Całe Włochy uczciły wtedy minutą ciszy przesz

Burmistrz Turynu Chiara Appendino 31 marca w południe. Całe Włochy uczciły wtedy minutą ciszy przeszło 12 tys. osób zmarłych z powodu koronawirusa

Foto: AFP

Premier Giuseppe Conte jako pierwszy w Europie zdecydował się na poddanie całego kraju kwarantannie. Od 9 marca Włosi mogą wyjść z domu tylko po leki i żywność. Kilka dni później wstrzymano także działalność wszystkich, poza strategicznymi, przedsiębiorstw. Te drastyczne restrykcje zaczynają przynosić rezultaty: wzrost liczby zarażonych każdego dnia słabnie (we wtorek był już niższy niż 5 tys.), a umarłych ustabilizowała się na poziomie 800–900 dziennie.

Ale to może się okazać czasowe zwycięstwo, jeśli rząd znów zezwoli na kontakty międzyludzkie. Dlatego w środę minister zdrowia Roberto Speranzo przedłużył przynajmniej do 13 kwietnia obecne zasady.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama