fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Chiny zaniżają liczbę zarażonych śmiertelnym wirusem?

AFP
Naukowcy ostrzegają, że dane przekazane przez chińskie władze w sprawie liczby osób zarażonych nowym wirusem mogą być zaniżone 35-krotnie.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez urzędników z miasta Wuhan w centralnych Chinach, zarażonych wirusem 2019-nCov było 45 osób. Dwoje pacjentów zmarło.

Z analiz Imperial College London wynika, że do 12 stycznia zarażone mogły być nawet 1723 osoby. To 35 razy więcej niż oficjalnie poinformowano.

Przeprowadzona analiza opiera się na prognozach statystycznych. Uwzględniono fakt, że trzy przypadki zostały odnotowane za granicą: dwa w Tajlandii i jeden w Japonii.

Biorąc pod uwagę fakt, że tylko około 3400 spośród 19 mln mieszkańców Wuhan codziennie odbywa międzynarodowe loty, eksperci stwierdzili, że aby trzy osoby były zarażone, w mieście liczba chorych musi liczyć tysiące.

Naukowcy przyznają, że ich metoda jest nieprecyzyjna. Zdaniem Imperial College London zarażonych może być o 996 do 2298.

W Stanach Zjednoczonych trzy lotniska, które obsługują loty z Wuhan, rozpoczęły badania pod kątem choroby, w nadziei, że uda im się powstrzymać ją przed zakażeniem Amerykanów.

Podobne środki bezpieczeństwa wprowadzono w Singapurze i Hongkongu.

Nowy wirus pochodzi z tej samej rodziny wirusów, co wirusy, które wywoływały SARS (zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej, na który w latach 2002-2004 zapadło ok. 8 tysięcy osób, a 800 z nich zmarło) i MERS (bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej. MERS spowodował śmierć 800 osób).

Władze w Wuhan twierdzą, że pierwsze ognisko nowego wirusa pojawiło się na targu z owocami morza działającym w tym mieście. Targ został zamknięty 1 stycznia.

Źródło: Business Insider
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA