fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Chińczyk wrzucił monety do silnika samolotu "na szczęście". Musi zapłacić

stock.adobe.com
Mężczyzna z Chin otrzymał karę finansową za to, że przed swym pierwszym lotem wrzucił do silnika samolotu monety na szczęście - informuje BBC.

Do incydentu na lotnisku Anqing w prowincji Anhui we wschodnich Chinach doszło w lutym 2019 r.

28-letni Lu Chao miał po raz pierwszy w życiu lecieć samolotem. Przed startem wrzucił do jednego z silników maszyny linii Lucky Air monety na szczęście.

Gdy pracownicy lotniska zauważyli dwie jednoyuanowe monety leżące w pobliżu silnika, uziemili maszynę. Lot został odwołany. Przeprowadzono kontrolę sprawności samolotu, pasażerowie musieli znaleźć loty zastępcze.

Lu Chao został zatrzymany pod zarzutem naruszania porządku publicznego, w areszcie spędził 10 dni. Przed sądem przyznał się do wrzucenia monet do silnika. Mówił, że linie lotnicze powinny ostrzegać pasażerów, by nie rzucali bilonem w samoloty.

Linie lotnicze Lucky Air przed sądem dowodziły, że z powodu incydentu poniosły stratę w wysokości równowartości ponad 67 tys. zł. Decyzją sądu Lu Chao ma zapłacić przewoźnikowi niecałe 66 tys. zł.

Posiedzenie sądu cywilnego w tej sprawie odbyło się w lipcu, teraz werdykt został ogłoszony publicznie.

To nie pierwszy raz, gdy przesądni pasażerowie w Chinach wrzucają monety do silników samolotów. Podobny incydent miał miejsce w 2017 r.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA