fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Polskie Towarzystwo Psychiatryczne krytycznie o akcji "nie świruj"

Screen z filmiku z Wojciechem Pszoniakiem
"Cierpieniu, potrzebom, zmaganiom z problemami życiowymi, których wszyscy doświadczamy należy się szacunek. Dzielenie nas na osoby z zaburzeniami psychicznymi i osoby bez takich zaburzeń jest głęboko nieprawdziwe" - napisał w wydanym oświadczeniu Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Na Facebooku pojawił się profil promujący akcję "Nie świruj, idź na wybory", której pomysłodawcą jest fotograf Tomasz Sikora. Akcja polega na nagrywaniu filmów, na których prezentuje się zachowania odbiegające od normy, po czym pojawia się apel: "Nie świruj, idź na wybory". W ramach akcji filmy nagrali m.in. aktor Wojciech Pszoniak, Grzegorz Turnau, Zbigniew Hołdys i Kamil Sipowicz. Autorzy akcji zachęcają do udostępniania nagrań w sieci.

Największe kontrowersje wywołał film nagrany na potrzeby akcji przez Wojciecha Pszoniaka, który na nagraniu wykonuje nieskoordynowane ruchy przed wygłoszeniem apelu "Nie świruj, idź na wybory". Wielu internautów skrytykowało film, który odczytało jako parodiowanie osób z porażeniem mózgowym, lub chorych psychicznie.

Dowiedz się więcej: „Nie świruj, idź na wybory” i polityczne szaleństwo

"Cierpieniu, potrzebom, zmaganiom z problemami życiowymi, których wszyscy doświadczamy należy się szacunek. Dzielenie nas na osoby z zaburzeniami psychicznymi i osoby bez takich zaburzeń jest głęboko nieprawdziwe" - czytamy w oświadczeniu Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

"Wszyscy możemy znaleźć się wśród potrzebujących pomocy - po stracie osoby bliskiej, utracie pracy, zdarzeniu losowym, w wyniku zachorowania, wraz z wiekiem, lub kiedy nieoczekiwanie pomocy będzie wymagało nasze dziecko. Powielanie okrutnych stereotypów może wtedy utrudniać przezwyciężanie psychicznego kryzysu zdrowotnego" - napisano w komunikacie.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego apeluje o "rozwagę i poszanowanie godności osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi". "Mierzą się z nimi nierzadko nasi znajomi, mierzymy się także my i nasi bliscy. Wszyscy oczekujemy lub będziemy oczekiwać w takiej sytuacji  zrozumienia, życzliwości i wsparcia – nie szyderstwa" - zauważono w oświadczeniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA