fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Wielki protest w Gruzji. Próba szturmu na parlament

AFP
Dziesiątki tysięcy Gruzinów zebrało się przed budynkiem parlamentu w Tbilisi, aby zaprotestować przeciwko wystąpieniu w parlamencie rosyjskiego deputowanego. W czasie starć do jakich doszło przed parlamentem co najmniej 70 osób, w tym 39 policjantów zostało rannych.

Protestujący skandowali hasła przeciwko prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi. Część uczestników przebiło się przez policyjny patrol, próbując szturmować budynek parlamentu.

Gniew wywołała obecność w parlamencie deputowanego do rosyjskiej Dumy Siergieja Gawriłowa, który miał przemawiać języku rosyjskim z miejsca przewodniczącego Irakliego Kobachidze. 

Przed parlamentem doszło do starć z demonstrantów z policją. Policjanci użyli gazu łzawiącego.

Deputowany pojawił się w Tbilisi z okazji międzynarodowego spotkania parlamentarzystów z państw prawosławnych, założonego przez grecki parlament w 1993 roku, żeby wspierać dobre relacje między prawosławnymi politykami.

Rosja i Gruzja nie maja stosunków dyplomatycznych od wojny 2008 roku i uznania przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych regionów, Osetii Południowej i Abchazji, w których stacjonują wojska rosyjskie.

Opozycja oskarża władze o niewystarczającą stanowczość w stosunkach z Moskwą.  - Sprowadzili rosyjskich okupantów i pozwolili im zasiąść na fotelu przewodniczącego - powiedziała opozycyjna posłanka Elene Khoshtaria.

Posłowie opozycji zażądali, aby przewodniczący parlamentu, minister spraw wewnętrznych i szef służby bezpieczeństwa państwa złożyli rezygnacje.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA