fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Policjant powinien dbać o formę, ale nie zawsze go na to stać

Fotorzepa, Magda Starowieyska
Dopłata do zajęć sportowych oraz obowiązkowy trening raz w tygodniu – taki postulat zgłosiła autorka petycji skierowanej do szefa MSWiA.

Policjant powinien dbać o formę, lecz problem w tym, że nie zawsze go na to stać.

„Brak systemowych rozwiązań w zakresie dbałości o formę fizyczną powoduje, że część policjantów nie rozwija się sportowo, co kreuje ryzyko dla bezpieczeństwa obywateli" – czytamy w petycji, która trafiła do ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.

Autorka petycji Barbara Kamińska uważa, że potrzeba zmian i postuluje dofinansowanie zajęć sportowych dla funkcjonariuszy.

Propozycja jest konkretna: po pierwsze – wprowadzenie miesięcznie co najmniej 200 zł dopłaty do zajęć sportowych. Po drugie – obowiązkowego treningu raz w tygodniu, w godzinach służby, w wymiarze jednej–dwóch godzin. Aby pomysł był realny, należałoby stworzyć odrębny budżet „na rzecz rozwoju i podtrzymania dobrej kondycji fizycznej funkcjonariuszy" – wskazuje autorka pomysłu. I przypomina policjanta, który latem uratował troje dzieci przed utonięciem w morzu, wskazując, jak ważna jest forma u mundurowych.

Jednak, co zauważa autorka, zajęcia sportowe są relatywnie drogie, zwłaszcza dla młodych policjantów.

„Koszt pojedynczych, godzinnych zajęć sportowych (np, crossfit, krav maga, pływanie, siłownia) w dużym mieście to co najmniej 30–40 zł, z kolei miesięczny karnet kosztuje od 100 do 300 zł" – czytamy w petycji.

Barbara Kamińska postuluje więc, by zajęcia dofinansowywać. A ponadto – zobowiązać policjantów do rozliczania się z odbytych treningów – to będzie miało wymiar motywujący.

Policjanci chwalą pomysł dofinansowania zajęć.

– W wielu miastach są doskonale wyposażone policyjne siłownie i sale sportowe. Powstają one także w niemal każdej nowo budowanej komendzie. Jednak w małych miasteczkach z tą dostępnością jest już trudniej – mówi Mariusz Ciara, rzecznik Komendy Głównej Policji. – Dopłata do karnetu na siłownię czy na basen, tam, gdzie nie mamy takich policyjnych obiektów, byłaby dobrym rozwiązaniem – ocenia Ciarka.

Dobrze wyposażone policyjne siłownie są w wielu miastach, m.in. w Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu.

W Poznaniu na terenie oddziału prewencji, choć jest to stary obiekt, to „od zawsze" miał salę sportową, salę dżudo, boksu i dużą siłownię. – Można szlifować tężyznę fizyczną pod okiem instruktorów – zaznacza Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Salę do ćwiczeń przewidziano w nowo wybudowanej i otwieranej dziś komendzie w Kaliszu. – Będzie tu m.in. strzelnica, sala gimnastyczna i siłownia. Ta ostatnia jest właśnie wyposażana – mówi Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Z kolei funkcjonariusz z pionu kryminalnego jednej z komend zwraca uwagę na inny aspekt poruszony w petycji. – Kiedyś można było wyskoczyć na policyjną siłownię w godzinach służby. Dziś już tylko w czasie wolnym, po pracy, a z tym trudniej. Powrót do tych dawnych zasad były bardzo pożądany – ocenia funkcjonariusz.

MSWiA nie odniosło się jeszcze do propozycji zawartych w petycji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA