fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Służby specjalne podsłuchują. Także uczestników protestów

PAP, Leszek Szymański l
Aż o 20 proc. wzrosła w ubiegłym roku liczba kontroli operacyjnych. Co ciekawe, najwięcej dotyczyło przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu.

Więcej i dłużej – tak w skrócie można określić zasady stosowania kontroli operacyjnej przez policję w minionym roku. Zarządzono blisko 10 tys. kontroli (rok wcześniej 8065), w tym o ponad 700 więcej (łącznie 1785) w tzw. trybie niecierpiącym zwłoki, czyli za zgodą prokuratora, ale bez zgody sądu.

Zdecydowanie, bo o blisko pół tysiąca więcej było przypadków przedłużenia kontroli o ponad trzy miesiące – zarządzono 1422 takie przedłużenia wobec 946 w 2019 r. Najwięcej wątpliwości i kontrowersji budzi wśród posłów i ekspertów lista przestępstw, w związku z którymi wystąpiono o podsłuchy.

Numerem jeden okazały się przestępstwa „przeciwko porządkowi publicznemu" – ich dotyczyło aż 7179 podsłuchów. Co się za tym kryje? Działania w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalne posiadanie broni palnej czy wzięcie zakładnika – podaje policja.

Na drugim miejscu są przestępstwa narkotykowe – ich dotyczyły 6022 kontrole operacyjne. Czynów przeciwko życiu i zdrowiu – tylko 686, a 416 nadużyć ekonomicznych. Zaskakujące dane na temat stosowania inwigilacji przynosi sprawozdanie szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego dla Sejmu za ubiegły rok.

O kontrolę operacyjną może wnioskować komendant główny policji, komendanci CBŚP i BSW po uzyskaniu pisemnej zgody prokuratora generalnego. Jeśli do pięciu dni sąd nie wyda zgody na podsłuch, stenogramy muszą zostać komisyjnie zniszczone. Co do zasady stosuje się ją tylko wtedy, gdy inne środki są nieprzydatne lub bezskuteczne.

W 2020 r. nie było zagrożeń terrorystycznych, wiosnę zdominował covid. – Częstsze kontrole operacyjne można tłumaczyć głównie gorącą, obfitą w uliczne protesty jesienią, gdy był Strajk Kobiet, ale i Marsz Niepodległości i protesty AgroUnii – uważają posłowie i sami policjanci w nieoficjalnych rozmowach.

– Do zabezpieczenia Strajków Kobiet policję ściągano z innych miast. Kontrolę uruchamiano, by wiedzieć, jakie są zagrożenia – mówi nam jeden z byłych komendantów. – Formalnie prawie zawsze da się to uzasadnić – dodaje.

– Ze sprawozdania wynika, że ani Biuro Nadzoru Wewnętrznego, ani Służba Ochrony Państwa nie występowały o kontrolę operacyjną, a jedynie policja. Mamy wzrost o 20 proc., mimo ubiegłorocznego spadku przestępstw – mówi Wiesław Szczepański, poseł Lewicy i szef sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. – Ogromna liczba dotyczy przestępstw „przeciwko porządkowi publicznemu", co oznacza, że kontrolowano panie ze Strajków Kobiet, ich organizatorów – twierdzi poseł Szczepański. Chce, by szef policji wyjaśnił, kto stanowi główną grupę w tej kategorii czynów i jak to się rozkłada na województwa.

Jednak Adam Szłapka, poseł Komisji Obywatelskiej z Komisji Służb Specjalnych, uważa, że nie chodzi tylko o organizatorów wszelkich strajków.

– To tak pojemna kategoria, że można do niej zaliczyć także osoby, które w poczuciu władzy prowadzą działalność wywrotową lub z nią sympatyzują, jak dziennikarze czy eksperci. Nie zdziwiłbym się, gdyby kontroli poddawano polityków, i to ich własnych – ocenia poseł.

Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji, przekonuje, że „każdy wniosek o kontrolę operacyjną jest poddawany wnikliwej analizie i ocenie pod kątem celowości, proporcjonalności i konieczności je zastosowania zarówno przez policję, jak i prokuratury, a decyzję wydaje niezawisły sąd".

– Grupy przestępcze wykorzystują zalety transformacji cyfrowej i technologicznej oraz mobilność wynikającą z globalizacji. Techniczne udogodnienia, wpływające m.in. na sposób komunikowania się, wykorzystywane są zarówno przez organy ścigania działające w celu ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, jak i przez przestępców – zaznacza insp. Ciarka.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA