"Rzeczpospolita:" Jak to jest z tym protestem w sądach. Jest czy go nie ma?
Michał Wójcik: Jest ale nie ma charakteru masowego
Co to oznacza?
Ze miażdżąca liczba pracowników pojawiła się w pracy. Chciałbym im za to bardzo podziękować.
Mają rację, że protestują?
Zarabiają za mało
To może należałoby im dać podwyżkę z prawdziwego zdarzenia?
Robimy co możemy. Od 2016 r pracownicy dostają podwyżki. Ich trudnej sytuacji winna jest polityka naszych poprzedników. Do 20016 r wynagrodzenia były zamrożone stąd te niskie kwoty
Co będzie kiedy z dnia na dzień coraz więcej osób przestanie przychodzić do pracy?
Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Wierzę w rozsądek pracowników. W dodatku od kilku miesięcy w Ministerstwie Sprawiedliwości pracuje specjalny zespół, który ma przygotować kompleksowe rozwiązania dla pracowników. Mam nadzieję, że protest nie zniweczy jego prac. Ministerstwo monitoruje protest.
Rozmawiała Agata Łukaszewicz
Czytaj też:
W wielu sądach epidemia. Brakuje rąk do pracy
Rozprawy odwoływane. Protest pracowników paraliżuje sądy
Sądy: bunt prekariuszy - komentuje Tomasz Pietryga
Dziś startuje strajk w sądach. Pracownicy mają dość takich pensji