Zdaniem prof. Matczaka z Uniwersytetu Warszawskiego decyzją o odwołaniu sędziego z delegacji Zbigniew Ziobro dał Europie kolejne argumenty, by kwestionować niezależność sądownictwa w Polsce.
Juszczyszyn: sędzia nie może bać się polityków
Aktualizacja: 27.11.2019 12:13 Publikacja: 27.11.2019 12:13
Marcin Matczak
Foto: rp.pl
Zdaniem prof. Matczaka z Uniwersytetu Warszawskiego decyzją o odwołaniu sędziego z delegacji Zbigniew Ziobro dał Europie kolejne argumenty, by kwestionować niezależność sądownictwa w Polsce.
Juszczyszyn: sędzia nie może bać się polityków
Odwołanie sędziego z delegacji nie może być represją
- To tak, jakby pan minister był wielkim pomocnikiem TSUE. Trybunał mówi o zależności polskich sądów od władzy, a minister tę zależność w praktyce pokazuje - mówił prawnik.
Podkreślał, że Zbigniewowi Ziobrze zależy na całkowitym podporządkowaniu sobie sędziów.
- Mają mieć wobec niego bezwarunkowy odruch posłuszeństwa. Działa jak Pawłow. Konsekwencje takiego działania mogą być bardzo poważne. Wyroki polskich sądów nie będą uznawane w Unii, a Polska może zostać pozbawiona funduszy unijnych z powodu naruszania praworządności - mówił prawnik.
Zdaniem prof. Matczaka, karząc sędziego Juszczyszyna za niewygodne dla władzy postanowienie, minister Ziobro wprost pokazał, jaką patologią jest tego rodzaju zależność sędziów od polityka.
- Pokazał, że każdy sędzia, który postąpi wbrew woli władzy, zostanie ukarany. Ci absolutnie lojalni będą, co oczywiste, wynagrodzeni. O tym właśnie mówił w swoim wyroku TSUE, pokazując, jak niszcząca może być zależność na linii: rządzący - sędziowie - stwierdził prof. Matczak w rozmowie z Onetem. - Minister Ziobro poniekąd dał nam wszystkim prezent, bo pokazał, do czego prowadzi takie patologiczne uwikłanie sędziów w zależność od polityków. Pokazał tym samym, o co TSUE chodzi, gdy mówi, że sądownictwo UE musi być niezależne - dodał prawnik.
© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: Onet
Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała w środę do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi rolnict...
Zakup zezwoleń na amatorski połów ryb wkrótce będzie możliwy wyłącznie przez Internet.
Jeśli ona orzeka w Sądzie Najwyższym, a on w Naczelnym Sądzie Administracyjnym (albo odwrotnie), to nie mogą zaw...
Część rodziców może liczyć na wcześniejszą wypłatę świadczenia 800 plus w styczniu. Przelewy z ZUS dotrą do świa...
Nowoczesna infrastruktura sieciowa, cyberbezpieczeństwo i mądre wykorzystanie sztucznej inteligencji pomagają dziś budować przewagę konkurencyjną. Technologie otwierają przed biznesem coraz więcej możliwości.
Wraz z Nowym Rokiem wchodzą w życie cztery rozporządzenia dotyczące wynagrodzenia dla adwokatów i radców prawnyc...
W świecie, w którym coraz częściej liczy się wygoda, szybkość i realne korzyści z codziennych wyborów, programy lojalnościowe zyskują na znaczeniu. Nie są już tylko dodatkiem do zakupów, ale sposobem na to, by codzienne czynności – takie jak tankowanie, poranna kawa czy myjnia samochodowa – stawały się po prostu bardziej opłacalne. Jednym z najciekawszych przykładów takiego rozwiązania jest program Circle K extra, który z roku na rok zyskuje popularność wśród kierowców w całej Polsce. Co daje jego uczestnictwo? Dlaczego warto dołączyć? I jak w praktyce wygląda korzystanie z karty extra?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas