- To nie jest żadne święto. To jest tragedia dla Trybunału Konstytucyjnego z wielu powodów - dodał gość "Onet Rano".

Zdaniem Matczaka jest to policzek wymierzony we wszystkich, dla których praworządność jest ważna.

- Wydaje mi się, że ten ruch jest specjalnie obliczony na taką prowokację, żebyśmy teraz dyskutowali i się wzburzali - powiedział. - Takich ruchów było bardzo wiele - dodał.

Według prawnika niewiarygodne jest to, że Piotrowicz, który jest symbolem łamania konstytucji teraz ma nagle o nią dbać.

Czytaj także: PiS: Piotrowicz, Pawłowicz i Chojna-Duch do TK

- W jaki sposób można zaproponować do TK panią poseł Pawłowicz, która w jednym z wywiadów powiedziała, że flaga Unii Europejskiej jest szmatą – pytał Matczak. - Jaki to jest sygnał dla Unii Europejskiej, kiedy rząd dużego, ważnego państwa w UE wybiera taką osobę do najważniejszego sądu. W jaki sposób pani Pawłowicz będzie decydowała o zgodności prawa unijnego z Konstytucją - dodał.

Profesor uważa, że jest to sytuacja, w której prywatny interes partii ponownie stawia się ponad polską racją stanu.

- To jest wyraźny stygnął pogardy dla Unii Europejskiej - podsumował.