fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Marek Kobylański: To już czas na biegłych

AdobeStock
Sądom trudno funkcjonować bez opinii ekspertów. Może kolejny projekt ustawy zmieni w końcu trudną sytuację.

Oprócz pandemii, która wstrzymała na pewien czas prace sądu i wydłużyła kolejkę rozpatrywanych spraw, sądom ciążą już od lat inne nierozwiązane problemy. Poza m.in. cały czas wymagającymi zmian procedurami i problemami w środowisku sędziowskim kwestią, która od lat czeka na rozwiązanie, jest funkcjonowanie w sądownictwie instytucji biegłego. Jest z tym spory problem.

Biegłych brakuje. Powodem tego jest m.in. to, że otrzymują wynagrodzenie, które często

nie spełnia oczekiwań prawdziwych ekspertów z danej dziedziny, przez co określonych specjalistów jest mało, a na ich opinie trzeba czekać bardzo długo. Niestety, nie brakuje

też zastrzeżeń do jakości części wydawanych opinii.

Ministerstwo Sprawiedliwości będzie próbowało temu zaradzić – ma przygotować nowy projekt regulacji dotyczących biegłych sądowych. To nie pierwsze podejście

do tego jakże ważnego zagadnienia. Przez

15 lat zgłoszono już 20 projektów dotyczących biegłych sądowych i wciąż nic nie dało się zrobić. Jak wynika z zapowiedzi, podstawową sprawą ma być weryfikacja pracy biegłych. Zniknąć ma dożywotni wpis na listę w sądzie bez względu na jakość opinii eksperta.

Zmiany są potrzebne. Może tym razem się uda.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA