Reklama

Julia Przyłębska w "Die Welt": Trybunał Konstytucyjny nie ulega żadnym wpływom

To nie Polska, a Niemcy nie uznają wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE – powiedziała prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Die Welt".

Aktualizacja: 30.09.2020 14:17 Publikacja: 30.09.2020 12:26

Julia Przyłębska w "Die Welt": Trybunał Konstytucyjny nie ulega żadnym wpływom

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

mat

W opublikowanym w środę obszernym wywiadzie, cytowanym przez "Deutsche Welle", Julia Przyłębska broni reformy polskiego sądownictwa i ocenia, że zarzuty o podważanie niezawisłości sędziowskiej nie są poparte rzeczowymi argumentami. Zapewnia również, że Trybunał Konstytucyjny ani ona sama nie ulega żadnym politycznym wpływom.

Na pytanie, dlaczego Europa nie ma zaufania do Polski i jej wymiaru sprawiedliwości do tego stopnia, że niedawno holenderski sąd odmówił ekstradycji poszukiwanego polskiego obywatela, Przyłębska odparła: „Proszę pytać o to Europę. Nie słyszałam żadnych rzeczowych zarzutów odnośnie funkcjonowania polskiego sądownictwa". I podkreśliła, że Polska, jak każde państwo w UE, ma prawo reformowania swego sądownictwa, aby działało wydajniej i szybciej, a zgodnie z traktatami UE sprawy sądownictwa należą do wyłącznych kompetencji krajów członkowskich.

„Sąd powinien opierać swoje wyroki na faktach i solidnej wiedzy, powinien dążyć do obiektywnej, a nie wyobrażonej, narracyjnej prawdy. W czasach sowieckich sądy dopasowywały fakty do obowiązującej narracji" – powiedziała prezes TK, pytana o uzasadnienie decyzji holenderskiego sądu, który ocenił, że polskie sądy nie są niezależne od rządu.

Zastrzegła, że nie porównuje kraju członkowskiego UE do Związku Sowieckiego. „Podałam jedynie skrajny przykład. Sądownictwo w Polsce jest całkowicie niezależne od egzekutywy. Więcej: sposób powoływania sędziów jest mniej polityczny, niż w innych europejskich krajach" – powiedziała Przyłębska, zaznaczając, że orzeczenia w konkretnych przypadkach zależą od poszczególnych sędziów.

W ocenie prezes TK Polska nie prowadzi sporu z instytucjami UE w sprawie reformy sądownictwa. „Nie sądzę, by Polska była w konflikcie z kimkolwiek. Próbujemy po prostu odpowiedzieć na oskarżenia, nierzeczowe ataki. Komuś zależało na tym, by postawić Polskę w złym świetle. Nie widzę ku temu podstaw. Prezydent Andrzej Duda i polski rząd wskazują, że reforma polskiego sądownictwa ma na celu poprawę jego wydajności odnośnie sposobu działania i struktury" – powiedziała prezes TK.

Reklama
Reklama

W wywiadzie dla "Die Welt" Przyłębska przekonuje także, że „Trybunał Konstytucyjny nie ulega żadnym wpływom". „Wielu polityków znam od lat. Każdy człowiek porusza się w przestrzeni publicznej, w społeczeństwie. Ale gdy tylko zakładam togę, jestem wyłącznie sędzią. Wszelkie uprzedzenia znikają" – powiedziała, dodając, że nie rozmawia z politykami na temat spraw, którymi zajmuje się TK.

Według Przyłębskiej „to nie Polska nie uznaje wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE, ale Niemcy". „Federalny Trybunał Konstytucyjny niedawno orzekł, że jest tzw. sądem ostatniego słowa" – powiedziała prezes TK, wskazując na majowy wyrok niemieckiego Trybunału w sprawie skupu przez Europejski Bank Centralny obligacji krajów strefy euro. „Federalny Trybunał Konstytucyjny pokazał, że prawo europejskie nie stoi ponad narodowym" – dodała Przyłębska. „Musimy wreszcie rozmawiać o niemieckim problemie, a nie polskim" – oceniła.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama