fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Holandia nie wyda Polsce podejrzanego. Nie wierzy w niezależność sądów

Adobe stock
Władze Holandii wstrzymają się od wydania Polsce podejrzanego o handel narkotykami - zadecydowała Międzynarodowa Izba Pomocy Prawnej Sądu Okręgowego w Amsterdamie. Tamtejszy sąd tłumaczy to oczywistym brakiem niezależności polskiego sądownictwa. Holenderski sąd zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tej sprawie - donosi Onet.pl.

- Polskie sądy nie są już niezależne od polskiego rządu i polskiego parlamentu - tak piątkową decyzję o wstrzymaniu wydania mężczyzny ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania tłumaczył SO w Amsterdamie - czytamy na Onet.pl.

Sąd w Holandii zwrócił szczególną uwagę na funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która nie uznała zabezpieczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Czytaj także: TSUE zawiesza Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego 

Przypomnijmy, że w kwietniu na wniosek Komisji Europejskiej TSUE zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów.

Wniosek KE to kontynuacja skargi ws. systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, jaką w październiku 2019 r. Komisja skierowała do TSUE. W uzasadnieniu wskazywała, że system rygorów środków dyscyplinarnych godzi w niezależność i bezstronności Izby Dyscyplinarnej SN, w której skład wchodzą wyłącznie sędziowie wskazani przez nową Krajową Radę Sądownictwa, wybraną w większości przez Sejm w procedurze o charakterze politycznym, a nie jak wcześniej – przez samorząd sędziowski.

Amsterdamski sąd podkreślił, że władze Polski ingerowały w sposób powoływania prezesów sądów, a za wydawane orzeczenia umożliwia kary dyscyplinarne.

W związku z obawą o sprawiedliwe osądzenie podejrzanego Międzynarodowa Izba Pomocy Prawnej holenderskiego zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Holenderscy sędziowie chcą dowiedzieć się, czy należy powstrzymać przekazywanie podejrzanych do Polski.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA