fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Gajdus ws. nowej KRS: zmieniono system, by SN był przychylny władzy

Fotorzepa, Robert Gardziński
– Ten system zmieniano pospiesznie przez władzę polityczną, by móc obsadzać Sąd Najwyższy osobami przychylnymi władzy – powiedział Deutsche Welle Michał Gajdus, pełnomocnik jednego z sędziów, którzy nie dostali rekomendacji od Krajowej Rady Sądownictwa do Sądu Najwyższego i zapoczątkowali spór rozpoznawany w poniedziałek przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Sędziowie, których kandydatury odrzuciła KRS, znaleźli się w próżni prawnej. Po pierwsze, nie mieli dostępu do postępowania konkursowego prowadzonego przez niezależną KRS. Po drugie, zignorowano zabezpieczenie NSA w ich sprawie. Po trzecie, Trybunał Konstytucyjny domknął to swym orzeczeniem. Proces nominowania sędziów do SN został więc całkowicie wyłączony spod kontroli sądowej, choć taką kontrolę utrzymano dla postępowań nominacyjnych do innych sądów – tłumaczył na łamach Deutsche Welle mec. Gajdus.

Z kolei Marcjanna Dębska, również pełnomocniczka jednego z nierekomendowanych do awansu sędziów, pytała w TSUE, jakie gwarancje niezależności daje przykładowo ten sędzia, który był konkursowym konkurentem jej klienta, a potem zajął „jego" miejsce w SN pomimo zabezpieczenia NSA i po późniejszej decyzji władz o wyłączeniu decyzji KRS spod kontroli sądowej. – W zasadzie każdy obywatel Polski będzie mógł kontestować wyroki sędziów SN nominowanych w taki sposób – ostrzegała Dębska.

– Brak sądowej kontroli uchwał takiej KRS to także po prostu pozbawianie prawa do sądu, które powinno przysługiwać wszystkim – podkreślał wadliwość składu nowej KRS sędzia Piotr Gąciarek.

Luksemburski trybunał zajął się w poniedziałek pytaniami prejudycjalnymi polskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego ws. wyborów sędziów do Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, że NSA zwrócił się 21 listopada 2018 r. do TSUE ws. odwołań do NSA sędziów, których kandydatury do SN nie zostały przez KRS przedstawione prezydentowi RP.

Sąd administracyjny poprosił trybunał w Luksemburgu o ocenę, czy interpretacja unijnych przepisów może prowadzić do zakazu zniweczenia prawa do sądu w zakresie odnoszącym się do kontroli uchwał KRS.

Rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew nie podał daty ogłoszenia swojej opinii, ale ostatecznego wyroku TSUE należy spodziewać się jesienią.

Czytaj więcej na Deutsche Welle.

Źródło: Deutsche Welle
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA