fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Jak korzystać z nagrania rozprawy

Adobe Stock
Sprawność sądów zależy nie tylko od regulacji prawnych ale także rozwiązań technicznych.

Audiowizualne rejestrowanie rozpraw sądowych stało się faktem. Z samym nagrywaniem nie ma większych problemów; sprawdza się w praktyce, skraca czas rozpraw. Problemem jest natomiast jego wykorzystanie. Nagranie zawiera bowiem, obok informacji istotnych, sporo zbędnego materiału, a odsłuchanie całości trwa tyle samo, co rejestrowanie. Potrzebny jest sposób na łatwe zaznaczanie i późniejsze wyszukiwanie istotnych informacji.

Zwróćmy uwagę, że zgodnie art. 368 § 13 kpc powołując w apelacji „fakt wykazany dowodem utrwalonym za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk, należy oznaczyć część zapisu dotyczącego tego faktu."

Rejestracja rozprawy jest wprawdzie zsynchronizowana z zegarem co umożliwia odnotowanie chwili odpowiedniej części zapisu, jest to jednak rozwiązanie mało efektywne, podobnie jak sporządzany równolegle protokół skrócony, czy dołączany do nagrania „spis treści".

Użytecznym narzędziem jest prosta tabela, którą może przygotować każdy uczestnik rozprawy, z sądem włącznie.

Tabela zawiera przecinające się kolumny oraz wiersze. W kolejnych wierszach pierwszej kolumny wpisujemy nazwiska świadków, stron, biegłych itp., którzy mają być przesłuchani.

Podobnie, w pierwszym wierszu każdej kolumny wpisujemy „tezy", których będzie dotyczyć postępowanie dowodowe (tezy formułuje postanowienie dowodowe). Przykładowo, w sprawie o odszkodowanie mogą to być: wina pozwanego, wysokość szkody, przyczynienie powoda, itd.

Na rozprawie, w toku przesłuchania, w odpowiednie pola tabeli wpisujemy godzinę, minutę i sekundę nagrania. Te adnotacje można uzupełnić np. wpisując znak „-", jeżeli świadek faktowi zaprzecza, „!" dla zeznań szczególnie istotnych, „?" jeżeli wiarygodność jest wątpliwa, itd. Puste pola znaczy, że świadek nie miał takich wiadomości.

W przykładzie: na czterech przesłuchanych świadków dwóch stwierdziło, że pozwany uderzył powoda siekierą (ale zeznania jednego są wątpliwe), jeden to wykluczył, a ostatni nie miał wiadomości, itd.

Zależnie od dynamiki rozprawy, pojawiania się nowych „tez" czy dowodów, tabelę można na bieżąco poszerzać. Później, podczas odtwarzania nagrania, bez trudu znajdziemy potrzebne informacje, oraz – co nie jest bez znaczenia – jeden rzut oka pozwala się zorientować z jakim dowodami mamy do czynienia.

Tabelę, jako rodzaj załącznika do nagrania, mógłby sporządzać także protokolant pod nadzorem sędziego. Będzie to użyteczne dla sądu drugiej instancji, gdy wraz z apelacją dostanie nagranie rozprawy i zechce się zorientować w materiale dowodowym.

Można też pomyśleć o wyposażeniu systemu nagrywającego w aplikację wizualnie podobną do arkusza kalkulacyjnego, w którym kliknięcie w odpowiednią komórkę automatycznie zapisze czas zegarowy, a podczas odtwarzania uruchamia odpowiednią część nagrania.

Zaproponowane rozwiązanie to zapewne tylko jedna z wielu możliwości, być może pojawią się lepsze.

I jeszcze śmiała myśl: czy w przyszłości uprości to sporządzanie pisemnych uzasadnień orzeczeń? Na razie pisać o tym zbyt wcześnie.

- Wacław Mendys

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA