fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Nawacki o uchwale 3 izb SN: zostanie powszechnie zignorowana

Fotorzepa / Jerzy Dudek / Twitter
Zdaniem prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie czwartkowa uchwała trzech izb Sądu Najwyższego zostanie powszechnie zignorowana. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zapowiedział ściganie sędziów, którzy będą kwestionować legalność powołania innych sędziów.

W czwartek połączone izby Sądu Najwyższego wydały uchwałę, zgodnie z którą sędziowie powołani przez nową Krajową Radę Sądownictwa nie powinni orzekać. SN stwierdził, że uchwała obowiązuje od piątku, i w ten sposób uratował orzeczenia wydane do tej pory przez te składy – które pozostają ważne. Uchwała działa więc na przyszłość i wynika z niej, że jeśli sędziowie ci nadal by orzekali, ich wyrokom grozi nieważność (w procedurze cywilnej) lub stwierdzenie, że sąd był nienależycie obsadzony (w procedurze karnej).

Jednocześnie SN stwierdził, że rozważania te nie dotyczą Izby Dyscyplinarnej SN, której orzeczenia od początku zostały uznane za nieważne.

W wydanym oświadczeniu Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że uchwała Sądu Najwyższego została wydana z rażącym naruszeniem prawa. - Sąd Najwyższy procedował z rażącym naruszeniem prawa i jego tzw. uchwała nie powoduje żadnych skutków prawnych - powiedział dziennikarzom minister Zbigniew Ziobro.

Uchwałę trzech izb SN skrytykowali na Twitterze prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki oraz Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądów Powszechnych, Przemysław W. Radzik.

- Jedną z reguł uchylajacych normy jest desuetudo - odwyknienie Norma zanika jak nikt jej przez lata nie stosuje. To będzie najszybsze desuetudo w historii. Jutro killka godzin po uchwale #SN nowi sędziowie #KRS dalej będą sądzić Uchwała zostanie powszechnie zignorowana [pisownia oryginalna] - stwierdził na TT Nawacki, który jest członkiem KRS.

Z kolei Przemysław W. Radzik zapowiedział, że sędziowie kwestionujący legalność powołania innych sędziów będą ścigani dyscyplinarnie. - Dzisiejsze stanowisko niektórych sędziów trzech izb SN to nic innego jak bezprawna próba zmiany ustroju Rzeczypospolitej. Nie ma mocy wiążącej, a sędziowie kwestionujący legalność powołania innych sędziów będą ścigani dyscyplinarnie - napisał na TT.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA