fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Trybunał Sprawiedliwości UE zawiesza stosowanie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym

Adobe Stock
Trybunał Sprawiedliwości UE postanowił w piątek o zawieszeniu przepisów dotyczących stanu spoczynku najstarszych sędziów Sądu Najwyższego i przywróceniu ich do pracy na warunkach, obowiązujących przed wejściem w życie nowej ustawy o SN, i wstrzymaniu mianowań na ich miejsca.

Decyzję TSUE komentuje Wojciech Tumidalski: Luksemburg ratuje Sąd Najwyższy

Czy TSUE wpłynie na wybory w Polsce? - komentuje Tomasz Pietryga

Przyszło zawiadomienie ze strony Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na pewno po przeanalizowaniu ustosunkujemy się do tego - potwierdził w piątek premier Mateusz Morawiecki, cytowany przez TVN24.pl.

Czytaj także: 

Sędzia Wojciech Katner: chcę wrócić do pracy

Sędziowie SN wracają do orzekania - zadecydował TSUE

Domagalski w #RZECZoPRAWIE: Trybunał mógł poczekać. To zły moment

Trybunał w Luksemburgu ratuje Sąd Najwyższy



Polska zostaje zobowiązana natychmiast zawiesić stosowanie przepisów krajowych dotyczących obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego - głosi postanowienie wiceprezes TSUE, Rosario Silva de Lapuerta.

W postanowieniu Lapuerta zauważyła, że "sporne przepisy prawa krajowego zaczęto już stosować ze skutkiem w postaci przeniesienia w stan spoczynku znacznej liczby sędziów Sądu Najwyższego, w tym Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i dwóch prezesów izb. Okoliczność ta, na którą nakłada się dokonane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej równoległe zwiększenie liczby sędziów tego sądu z 93 do 120, opublikowanie obwieszczenia o ponad 44 nieobsadzonych stanowiskach w Sądzie Najwyższym, w tym o stanowisku zajmowanym przez jego Pierwszą Prezes oraz powołanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej 27 nowych sędziów prowadzi do daleko idącej i natychmiastowej zmiany składu Sądu Najwyższego, która może ponadto zostać pogłębiona w drodze kolejnych powołań. Gdyby wniesiona przez Komisję przeciwko Polsce skarga o stwierdzenie uchybienia została ostatecznie uwzględniona, wynikałoby z tego, że wszystkie orzeczenia Sądu Najwyższego poprzedzające rozstrzygnięcie przez Trybunał wspomnianej skargi o stwierdzenie uchybienia byłyby wydane bez gwarancji związanych z przysługującym każdemu prawem podstawowym do dostępu do niezwisłego sądu".

Przypomnijmy, iż pod koniec września Komisja Europejska poinformowała, iż zaskarży polską ustawę o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. KE wystąpiła o rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym. Jednocześnie chce zamrożenie przepisów o przejściu sędziów SN w stan spoczynku.

Skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) dotyczy zapisów o obniżeniu wieku emerytalnego sędziów Sądu Najwyższego z 70 do 65 lat, co skraca mandat 27 sędziów oraz przerywa kadencję I prezes SN Małgorzaty Gersdorf.

Skarga Komisji Europejskiej opiera się na argumentacji, że skoro polscy sędziowie orzekają m.in. na podstawie i w zakresie prawa unijnego, to są jednocześnie sędziami Unii. I z tego wynika, że instytucje UE mają prawo, a nawet obowiązek strzeżenia niezawisłości polskiego wymiaru sprawiedliwości za pomocą swych zwykłych narzędzi do egzekwowania przepisów UE.

Przypomnijmy, iż władze Polski stoją na stanowisku, że sądownictwo to wyłączna kompetencja krajów członkowskich, w unijnych traktatach nie przekazano Unii żadnych uprawnień w tej kwestii, a zatem TSUE w zasadzie nie powinien rozstrzygać o skardze Komisji Europejskiej, uznawszy ją za przekraczająca kompetencje UE.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA