Ponad 60 proc. młodych ludzi, myśląc o swojej przyszłej pracy, widzi się w dużej, międzynarodowej firmie – wynika z badań Deloitte. – Korporacje kojarzą się ze znanymi markami, dużymi wyzwaniami i pięciem się po szczeblach kariery zawodowej – wyjaśnia Katarzyna Małkowska z Goldenline.
Kasa, prestiż, zagraniczne delegacje
Praca w korpo to także dobre wynagrodzenia i duży prestiż, jeśli bierzemy udział w globalnych projektach. – Zazwyczaj są to firmy, które umożliwiają również pracę w międzynarodowym środowisku, kontakt z językami obcymi czy też delegacje za granicę. Nie bez znacznie są oferowane kompleksowe szkolenia, a w ostatnich latach – także elastyczne godziny pracy czy możliwość pracy zdalnej – wylicza Małkowska.
Wszyscy chętni muszą jednak pamiętać, że – by odnaleźć się w korpo – trzeba posiadać zestaw umiejętności miękkich i cech charakteru. Jakich konkretnie?
– Korporacje wyróżniają się specyficznymi zasadami pracy – mówi Piotr Wajgielt, associate manager w zespole Finance & Accounting w Michael Page. – Osoby myślące o przejściu lub rozpoczęciu kariery w takich organizacjach powinny mieć świadomość sposobu ich funkcjonowania, w tym rozbudowanego, niekiedy biurokratycznego środowiska pracy – dodaje.
Formalizm na co dzień
Jego zdaniem odnajdą się tu przede wszystkim kandydaci, którzy wolą pracować zgodnie z przyjętymi procesami i według ustalonych schematów.
– Korporacja do duży organizm, zatrudniający dużo pracowników i by dobrze funkcjonować, konieczne są standardy i procedury – wtóruje dr Anna Dolot, ekspert HR w Grupie Aterima. Jej zdaniem dla osób niezwykle energicznych, lubiących widzieć efekty swojej pracy tu i teraz, ilość procedur może być zniechęcająca. – Być może takim osobom lepiej będzie w mniejszej strukturze, gdzie procesy decyzyjne mogą zachodzić szybciej – zaznacza Dolot.
Sformalizowane procedury dotyczą nie tylko procesu podejmowania ważnych decyzji, ale też codziennej pracy. I trzeba mieć trochę cierpliwości, by stosować wszystkie sformalizowane ścieżki komunikowania się z przełożonymi i współpracownikami, żmudnego raportowania swoich działań kontaktów z klientami, itp.
Odporni na stres
– W korporacjach potrzebują więc osób, które umieją się dostosować do procedur, ale jednocześnie potrafią być elastyczne – zaznacza Nadia Kirova, menedżer, trener biznesu i coach z warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego. – Życie biznesowe jest dynamiczne, nigdy nie wiadomo, co jutro znajdzie się w zakresie obowiązków danej osoby. Dlatego umiejętności dostosowania i adaptowania oraz szybkiego uczenia się są bardzo cenne – wyjaśnia.
Piotr Wajgielt z Michael Page uważa, że chętni do pracy w dużej firmie muszą wykazywać się pilnością, dbałością o dotrzymywanie terminów, dobrze radzić sobie ze stresem i presją czasu oraz być nastawione na stałe poprawianie wyników. Szczególnie istotne wydaje się nastawienie na cel. – Korporacje zwykle operują takimi pojęciami jak osiąganie celów, realizacja planów, kluczowe wskaźniki efektywności – przypomina Nadia Kirova z ALK.
Fakty, idee, uczucia
Nie dla każdego takie środowisko jest zrozumiałe, co potwierdzają badania prowadzone przez Kirovą, wykorzystujące narzędzie FRIS Style Myślenia. W badaniach tych uznaje się, że pierwsza, naturalna reakcja na różne wydarzenia, to jak postrzegamy i analizujemy nowe informacje i jak podejmujemy decyzje zależy od naszej perspektywy poznawczej.
Podstawowe cztery perspektywy to fakty, relacje, idee i struktury. Okazuje się, że w korporacjach dominują osoby, które patrzą na życie z perspektywy „faktów". – Można powiedzieć, że takie osoby mają „wrodzone" umiejętności osiągania celów i szybkiego podejmowania decyzji i najlepiej odnajdują się w korporacji – zaznacza Nadia Kirova.
Wielokulturowy tygiel
Oczywiście w każdej firmie, gdzie pracują setki czy nawet tysiące osób, ważna jest umiejętność pracy zespołowej i komunikacji interpersonalnej. – W przypadku korporacji międzynarodowych ważnymi kompetencjami będzie też umiejętność współpracy w środowisku wielokulturowym oraz elastyczność – zwraca uwagę Anna Dolot z Grupy Aterima.
W środowisku międzynarodowym konieczna jest otwartość ze względu na dużą różnorodność pracowników: ich wieku, rasy, przynależności etnicznej, czyli tzw. różnorodności pierwotnej, widocznej. Ale są również różnice mniej widoczne, dotyczące wykształcenia, stylu życia, wartości czy postaw. – Tygiel kulturowy, jaki bywa w korporacjach międzynarodowych, oznacza różne sposoby myślenia i działania, co ma swoje mocne strony, ale również nastręcza trudności. Pytanie, czy dla danego pracownika to wartość dodana, czy czynnik zniechęcający? – zastanawia się Dolot.
A może rodzinna atmosfera
– Pracownik korporacji z pewnością poradzi sobie w niej bardzo dobrze, jeśli będzie świetnie zorganizowany, w szczególności pod względem zarządzania czasem pracy – dodaje Małkowska z Golden Line. – Pracy tu zazwyczaj dużo, więc umiejętność skupienia się nad wieloma projektami w tym samym czasie na pewno będzie na wagę złota. Dla pracodawcy mocno będzie liczyć się umiejętność współpracy z innymi, a także argumentowania swojego zdania – dodaje.
Małkowska podsumowuje, że chociaż większość młodych rzeczywiście marzy o korporacji, to jednak niektórzy wolą mniejsze firmy. Bo lepiej odnajdują się w płaskiej strukturze, w której nie mają nad sobą kilku przełożonych. Zazwyczaj w takich firmach panuje większa elastyczność, jest mniej formalna atmosfera, a decyzje podejmuje się szybciej niż w firmach o złożonej strukturze.
– Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i predyspozycji – niektórzy bardzo cenią sobie pracę w mniejszej firmie, gdzie panuje bardziej rodzinna atmosfera – zaznacza Katarzyna Małkowska.