fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Nakłaniał kobiety do zakładania kont i wyłudzał pieniądze

Za oszustwa i wyłudzenia 31-letniemu mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia.
materiały policji
Pięć zarzutów oszustw internetowych oraz próbę wyłudzenia ponad 180 tys. złotych usłyszał 31-letni mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego.

Mężczyzna wchodził w bliskie relacje z kobietami, które nakłaniał do zakładania kont bankowych oraz firm, a które później wykorzystywał do oszustw w sieci. Oszustowi grozi do ośmiu lat więzienia.

Policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego, prowadząc dwa niezależne od siebie postępowania dotyczące oszustw internetowych ustalili, iż są one bardzo podobne.

Ofiarami obu przestępstw padły kobiety, które zaczęły współpracować z nowo poznanym mężczyzną.

Mundurowi dopatrzyli się podobnego sposobu działania sprawcy opisanego przez obie pokrzywdzone i nabrali podejrzenia, że mimo różnych danych osobowych może chodzić o tę samą osobę.

Policjanci zaczęli więc szukać mężczyzny. Trop był dobry. W Tomaszowie Mazowieckim funkcjonariusze zatrzymali 31-latka. Usłyszał on zarzuty oszustwa internetowego polegającego na prowadzeniu sklepów internetowych, w których przyjmował wpłaty za sprzęt elektroniczny, ale nie przesyłał go do kontrahentów, bo go zwyczajnie nie miał.

Ale to nie wszystko. Mężczyzna usłyszał też zarzut usiłowania oszustwa polegającego na próbie wyłudzenia od jednej z warszawskich spółek kwoty ponad 180 tyś. złotych za fikcyjne transakcje.

- Podejrzany bardzo często zmieniał miejsce swojego pobytu, podróżując po terenie całego kraju. Poznane osoby, głównie kobiety, wprowadzał w błąd co do swoich personaliów – podaje policja.

Mężczyzna do popełnienia przestępstwa wykorzystywał ten sam mechanizm polegający na nawiązaniu bliskich relacji z kobietami, które prowadziły działalność gospodarczą lub które dawały się nakłonić na jej otwarcie.

Obiecywał im wspólną przyszłość i namawiał do udostępnienia kont bankowych, które z kolei wykorzystywał do przyjmowania przelewów za transakcje, z których finalnie się nie wywiązywał.

Policja podaje, że sprawa ma charakter rozwojowy, a prowadzący połączone postępowanie zabezpieczają kolejne dowody świadczące o tym, iż zatrzymany 31-latek może mieć na swoim koncie o wiele więcej przestępstw, których dopuścił się pod fałszywymi danymi osobowymi.

- Zebrany dotąd  materiał dowodowy dał podstawy do zawnioskowania przez prokuratora o tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do tego wniosku. 31-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie – podaje policja.

Nie ujawnia czy podejrzany przyznał się do winy. Za oszustwo grozi mu do ośmiu lat więzienia. - Oszukiwał niczym serialowy "Tulipan", teraz odpowie przed sądem - komentują sprawę policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA