fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Sąd nie wie czy były prezydent Filipin miał 3,9 mld dol.

Dino Bartomucci / DoD / domena publiczna
Sąd na Filipinach odrzucił rządowy pozew o odzyskanie szacowanego na równowartość 15 miliardów złotych majątku, rzekomo nielegalnie pozyskanego za czasów Ferdinanda Marcosa przez prezydenta, jego krewnych i współpracowników.

Filipiński sąd antykorupcyjny po raz czwarty w tym roku wydał werdykt po myśli rodziny byłego przywódcy Filipin. Sędziowie uznali, że fotokopie dokumentów nie mogą stanowić dowodu i oddalili pozew.

Specjalna prezydencka komisja od 30 lat próbuje odzyskać równowartość szacowanego na ponad 38 miliardów złotych majątku, który Ferdinand Marcos i jego krewni mieli nielegalnie zgromadzić w czasach rządów prezydenta.

Marcos był przywódcą Filipin od 1965 r., w 1972 r. wprowadził w kraju stan wyjątkowy. Rozwiązał parlament i wprowadził nową konstytucję, jego przeciwnicy polityczni zostali aresztowani. Stan wyjątkowy został zniesiony w 1981 r., jednak prezydent wciąż rządził przy pomocy dekretów.

Marcos został odsunięty od władzy w 1986 r., uciekł na Hawaje, gdzie zmarł trzy lata później.

Prezydencka Komisja ds. Dobrych Rządów starała się o zwrot 200 miliardów peso (15 miliardów złotych), które, jej zdaniem, zostały ulokowane w akcjach, na rozlicznych krajowych i zagranicznych kontach bankowych oraz w nieruchomościach na Filipinach, w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W skierowanym do sądu pozwie była też mowa o 177 obrazach i biżuterii.

W liczącym 58 stron werdykcie sąd przyznał, że w czasach stanu wyjątkowego pod rządami Marcosa doszło do łamania prawa i splądrowania zasobów państwowych.

"Jednakże z uwagi na brak wystarczających dowodów mogących świadczyć, że wskazane w pozwie dobra zostały pozyskane niezgodnie z prawem, sąd nie może tak po prostu nakazać ich przekazania na rzecz skarbu państwa" - czytamy w wyroku.

Z braku dowodów ten sam sąd oddalił podobne sprawy przeciwko rodzinie byłego prezydenta w sierpniu, we wrześniu i październiku.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA