fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

CBŚP i niemiecka policja rozbiły grupę okradającą bankomaty w Europie

materiały policji
Szajka okradająca bankomaty w kilku krajach w Europie została zlikwidowana przez niemiecką i polską policję. Tylko w Niemczech łupem sprawców padło ponad dwa miliony euro.

Dwóch mężczyzn poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania zatrzymali funkcjonariusze zielonogórskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji. Są to członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, trudniącej się wysadzaniem bankomatów.

- Do zatrzymań doszło w województwach zachodniopomorskim i lubuskim. Już wiadomo, że grupa ma na swoim koncie co najmniej kilkanaście włamań do bankomatów w Niemczech, Danii, Norwegii oraz Szwajcarii – mówi „Rzeczpospolitej” Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

Zielonogórskie CBŚP od kilku miesięcy pracowało nad sprawą dotyczącą gangu, składającego się z mieszkańców województwa lubuskiego - w wieku 30- 40 lat - którzy w niecodzienny sposób rabowali pieniądze. Członkowie szajki dopuszczali się przestępstw głównie w Niemczech, nieco rzadziej w pozostałych krajach europejskich.

Rozpracowując grupę funkcjonariusze CBŚP nawiązali ścisłą współpracę z policją kryminalną z Berlina oraz Frankfurtu nad Odrą. Wspólne działania niemieckiej i polskiej policji doprowadziły do zatrzymania na terenie Niemiec trzech członków szajki - wpadli na gorącym uczynku, podczas kolejnego skoku.

- Sprawcy przy użyciu mieszanki gazu, doprowadzali do wybuchu bankomatu, po czym zabierali gotówkę i natychmiast się oddalali. Najpierw zatrzymano trzy osoby z ustalonej pięcioosobowej grupy – wyjaśnia Agnieszka Hamelusz.

Wszystkim przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej czerpiącej zyski z włamań do bankomatów. Dodatkowo materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę w Regensburgu w Niemczech pozwolił na wystawienie w stosunku do dwóch pozostałych mężczyzn Europejskiego Nakazu Aresztowania. Obaj poszukiwani ENA zostali następnie ujęci przez policjantów CBŚP w Polsce, na terenie zachodnich województw.

Czekają na ekstradycję, niebawem zostaną przekazani niemieckim organom ścigania.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że w wyniku włamań do bankomatów tylko na terenie Niemiec sprawcy zrabowali ponad dwa miliony euro – mówi Agnieszka Hamelusz.

W śledztwie ustalana jest pełna suma strat, jakie spowodowali swoją działalnością członkowie szajki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA