fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Co ważniejsze: zdrowie czy bezpieczeństwo

123RF
Dla zwykłego obywatela ważniejsze od czołgów jest własne zdrowie – przekonywali eksperci podczas spotkania „Zdrowie i bezpieczeństwo narodowe".

– Jako metodę działania przy organizacji tej debaty przyjęliśmy zasadę łączenia doświadczeń polityków, ekspertów w dziedzinie medycyny, ale też specjalistów z zakresu bezpieczeństwa narodowego. To pierwsze tego rodzaju podejście w dyskusji o zdrowiu publicznym w Polsce – podkreślił Paweł Kowal z Instytutu Studiów Politycznych PAN, jeden z organizatorów konferencji.

W czasie spotkania przedstawiono raport „Bezpieczeństwo zdrowotne jako zadanie nowoczesnego państwa". Co z niego wynika?

Okazuje się, że nie tylko gospodarka ma wpływ na zdrowie obywateli – co pokazał ostatni kryzys w Grecji, ale i widoczna jest odwrotna relacja. Według danych Banku Światowego – zauważył prof. Michał Kleiber – 50 proc. różnicy w tempie wzrostu gospodarczego między krajami biednymi a bogatymi zależy od stanu zdrowia społeczeństwa i długości jego życia. Oznacza to po prostu, że społeczeństwa, które potrafią zadbać o swój stan zdrowia, rozwijają się szybciej niż te, które o zdrowie zadbać nie potrafią.

Autorzy raportu zauważają, że słowa „bezpieczeństwo narodowe i zdrowie" są dzisiaj nierozerwalnie związane. Społeczeństwa na całym świecie stają przed takimi wyzwaniami, jak oporność na antybiotyki, epidemie czy sytuacje kryzysowe związane z katastrofami naturalnymi. Bezpieczeństwo zdrowotne ma też znaczenie dla polityki zagranicznej, gdyż prężny sektor zdrowia może posłużyć do budowy wizerunku państwa, promocji za granicą i stanowić zachętę do inwestycji.

W wielu zakątkach świata polscy lekarze i naukowcy mogą zdziałać swoją działalnością więcej niż emisja filmu czy organizacja koncertu – tłumaczy Paweł Kowal.

Forpocztą takich działań jest np. Międzynarodowe Konsorcjum Badań Przesiewowych Słuchu czy działania polskich lekarzy w Gruzji, Kazachstanie i na Ukrainie.

Badania i odkrycia naukowców zajmujących się zdrowiem mogą mieć duży wpływ na wzrost gospodarczy. Dzięki odkryciom i badaniom dotyczącym leczenia raka średnie przeżycie pacjenta od końca lat 70. ubiegłego wieku do dzisiaj podwoiło się.

Uczestnicy debaty zgodzili się także co do tego, że bezpieczeństwo narodowe to także profilaktyka zdrowotna.

– Zdrowie jest więc czymś, co powinno najszybciej przełamać zamykanie się ministerstw w swoich specjalizacjach. Powinniśmy na nie spojrzeć z perspektywy wielu resortów: nauki, spraw zagranicznych, gospodarki – postulował prof. Antoni Kamiński z ISP PAN. Poza tym odpowiedź na pytanie, jak wysoko jest zdrowie w priorytetach państwa, jest oczywista – dodał. – Wystarczy popatrzeć na procent wydatków budżetowych przeznaczonych na zdrowie.

– Zainspirowani przez pracowników naukowych Instytutu Studiów Politycznych PAN, obserwujących wysiłek ekspertów, którzy dopominają się u przedstawicieli elit władzy w wielu krajach świata o uwagę dla zdrowotnych wyzwań współczesności, postanowiliśmy przenieść ich doświadczenia na nasz grunt – mówił dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, która współorganizowała debatę.

W polityce zdrowotnej powinniśmy opierać się na faktach, a nie poglądach politycznych czy przypuszczeniach – postulował dr Marek Balicki z Sekcji Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju.

Posłanka Beata Małecka-Libera (PO) dodała, że najważniejsze dzisiaj jest uczynienie ze zdrowia punktu numer jeden w debacie publicznej i polityce państwa.

Z tytułem debaty „Zdrowie i bezpieczeństwo narodowe" nie zgodził się wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas: – Zdrowie i bezpieczeństwo narodowe to nie są dwa sformułowania rozdzielne. Jest to zbiór tożsamy i dobrze, że mówimy o tym głośno.

W jednym z paneli poruszono także inny wymiar bezpieczeństwa zdrowotnego – bezpieczeństwo w skali świata. Co oznacza nasz udział w działaniach społeczeństw Starego Kontynentu na rzecz najsłabszych – jako wyznacznik solidarności społecznej. Mówiła o tym min. Jadwiga Emilewicz – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Uczestnicy debaty zaapelowali min. o: włączenie do debaty o zdrowiu ekspertów z wielu dziedzin, powstanie profesjonalnego think tanku zajmującego się kwestiami zdrowia, powołanie na wzór Unii Energetycznej – Unii Zdrowia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA