fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysław Kastyak - radca prawny opowiada o swojej pasji

Przemysław Kastyak
Rozmowa z Przemysławem Kastyakiem, radca prawnym, partnerem w Kancelarii Magnusson, kierowcą rajdowym

Rz: Jest pan prawnikiem i kierowcą rajdowym. Często się pan ściga?

Przemysław Kastyak: Kilka razy w roku.

A w pracy?

W pracy rzadziej. Zajmuję się doradztwem prawnym w sprawach budowlanych i planistycznych. To wymaga raczej dokładności i skupienia, wiąże się z niebagatelną odpowiedzialnością, a więc często stresuje. Rajdy to również stres i adrenalina, ale w zupełnie innym, sportowym wymiarze, pozwalającym odetchnąć od trudów dnia codziennego.

Szybko pan jeździ?

Na co dzień spokojnie. A w rajdach, na zamkniętych dla ruchu odcinkach specjalnych, jeździmy tzw. pełnym ogniem, jak to w środowisku określamy. Trzeba wycisnąć wszystko z możliwości samochodu i wykorzystać każdy centymetr drogi. Podczas rajdów szutrowych, w których bierzemy udział, prędkości bezwzględne nie są na pierwszy rzut oka szokujące, bo dochodzą do ok. 180 kilometrów na godzinę, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że nie jedziemy po gładkim i szerokim torze wyścigowym, lecz po wąskich, krętych, często...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA