fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jarosław Gwizdak: Trzej przyjaciele z księgarni

Adobe Stock
„Nie czytasz? Nie idę z tobą do... sądu" – można strawestować hasło z mediów społecznościowych.

W popularnej piosence przyjaciół z boiska było trzech: „skrzydłowy, bramkarz i łącznik".

Ja też mam trzech przyjaciół, przyjaciół z półki w księgarni. Prawników, cudzoziemców, w dodatku prawdziwych zawodowców... Ludzi, których książki polecam wszem wobec, a szczególnie znajomym.

Dzisiaj, bo wakacje w pełni, polecę moich ulubionych autorów czytelnikom „Rzeczy o prawie". Każdy jest z innego kraju, innej kultury prawnej i każdy pisze znakomite książki. Nie tylko powieści kryminalne. Zdarzają im się także powieści obyczajowe, scenariusze komiksów czy spektakli teatralnych.

Wszechstronnie utalentowani. Taka niespodzianka.

Portrecista prawników

O mojej słabości do Ferdinanda von Schiracha miałem okazję już pisać (tu link do felietonu „Samotność, czyli niezawisłość" zdaje się). Przypomnę, że niemiecki autor to prawnik, wnuk niesławnego Baldura von Schiracha.

Sposób, w jaki portretuje prawników jest wybitny: „Większość na niego psioczyła, ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA