fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Joanna Parafianowicz o adwokatach: Nie ignorują spraw, lecz struktury

Adobe Stock
Samorząd zapracował na to, by adwokaci się nim nie interesowali.

Pomiędzy adwokatami i ich przedstawicielami we władzach rozciąga się długi rów, którego nie sposób zasypać płomiennymi, acz dostrzegalnymi jedynie raz na kilka lat i aktywowanymi wyłącznie w okresie wyborczym peanami o aktywności kolegów i koleżanek. Grupy dyskusyjne zalewają rekomendacje i zapewnienia o przykrości, jakiej doznają działacze z jednej izby, nie mogąc oddawać głosu na działaczy z drugiej, słowa podziwu i laurki wystawiane pod pozorem neutralności i potrzeby serca – rzeczywistość nie jest jednak tak kolorowa, jak zdawać by się mogło.

Adwokatura co kilka lat staje w obliczu pytania, dlaczego jej najmłodsi członkowie nie wykazują zainteresowania działaniem samorządu, nie angażują się w jego prace. Udział w corocznych zgromadzeniach izbowych traktują zgodnie z ich formalnym charakterem, tj. jako uciążliwy obowiązek, zaś kandydowaniem do pełnienia funkcji nie zawracają głowy nie tylko sobie, ale i wyborcom.

Czytaj także:

Joanna...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA