fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Wakacje bez kota

123RF
Nowozelandzkie służby celne nie pozwoliły przekroczyć granicy Kanadyjce, która wraz z mężem próbowała przemycić czteroletnią kocicę w swej torebce, bo bez niej nie wyobrażała sobie udanych wakacji.

Całą rodzinę odesłano do Kanady. Kot przeleciał 22 600 km.

O zdarzeniu poinformował rzecznik jednego z ministerstw, który określił postępowanie kobiety jako lekkomyślne i skrajnie ryzykowne. Wraz ze zwierzęciem do Nowej Zelandii mogły przywędrować kleszcze czy choroby, których tam nie ma.

Przepisy dotyczące przywozu zwierząt do Nowej Zelandii są bardzo surowe. Zwierzęta muszą mieć świadectwa szczepień i być zachipowane. Obowiązkowo przechodzą też dziesięciodniową kwarantannę. Właśnie kwarantanny chciała uniknąć właścicielka kota.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA