fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o Zdrowiu

Uprawy i polityka UE zielenieją

W Polsce rośnie rynek żywności ekologicznej, spada natomiast liczba ekologicznych rolników
shutterstock
Ogłoszenie Zielonego Ładu to wiatr w żagle upraw organicznych. Nauka przynosi tu wiele nowych rozwiązań.

Ekologiczne uprawy nie są wolne od paradoksów – choćby to, że w Polsce rośnie rynek żywności ekologicznej, spada natomiast... liczba ekologicznych rolników, których grono skurczyło się w ubiegłym roku o 3 proc. – do 18,6 tys. Zdaniem przedstawicieli tej branży, zmiany te są jedynie kosmetyczne, a o braku kryzysu świadczy rosnące grono przetwórców, które w tym samym czasie zwiększyło się o 6,3 proc. – do 967. Najszybciej przybywa importerów tej żywności, bo po skoku o 16 proc. mamy ich w Polsce 242.

Ogłoszona w maju unijna polityka Zielonego Ładu może dać zupełnie nową przyszłość tej dziedzinie sektora rolno-spożywczego. Komisja Europejska w strategii „Od pola do stołu" ogłosiła, że powierzchnia upraw organicznych ma zajmować co najmniej 25 proc. powierzchni upraw.

Unijna strategia

Zdrowszy i bardziej zrównoważony system żywnościowy UE fundamentem europejskiego Zielonego Ładu – podała Komisja Europejska i niezrażona trwającą pandemią ogłosiła nową politykę dla sektora żywnościowego w Europie, który zapowiada małą rewolucję. W efekcie nowej strategii stosowanie pestycydów chemicznych ma spaść o 50 proc. w ciągu następnej dekady, do 2030 r., a stosowanie nawozów – o 20 proc.

Według danych KE, nadużywanie antybiotyków w leczeniu zwierząt i ludzi prowadzi co roku do ok. 33 tys. zgonów w UE – w ciągu dekady sprzedaż środków przeciwdrobnoustrojowych dla zwierząt gospodarskich i ryb hodowlanych ma spaść o 50 proc. Za zakazami pójdą też inwestycje, Bruksela chce przekazać 10 mld euro na badania naukowe i innowacje żywności, biogospodarki, zasobów naturalnych, rolnictwa, rybołówstwa, akwakultury i środowiska. To być może poprawi sytuację w polskim doradztwie rolniczym, z którego uciekają słabo opłacani doradcy.

Nauka w służbie zdrowia

O osiągnięciach naukowych, które mogą zmienić obraz rolnictwa, donosi unijny serwis cordis.europa.eu. Dzięki unijnym grantom naukowcy znaleźli technikę wzmacniania odporności roślin na patogeny, bez pestycydów, za to z wykorzystaniem tzw. endogennych związków oksylipinowych i epigenetycznych. Uodpornienie rośliny, tzw. priming, polega na tym, że zachowuje ona przez kilka dni, a czasem i w kolejnych pokoleniach, pamięć o pierwszym kontakcie z patogenem. Badaczom udało się wywołać trwałą odporność na grzyby, bakterie i lęgniowce, która chroniła całą roślinę. – Eksperci są zgodni, że priming stanowi idealny cel nowych strategii ochrony plonów, ponieważ zapewnia naturalną, trwałą odporność na patogeny – mówi Ana López, z projektu Epilipin. Konieczne są dalsze badania.

Badania doprowadziły w tym roku do serii odkryć nowych nawozów. Pierwszy, z projektu „Biota", to płynny nawóz w 100 proc. z surowców roślinnych, który ma nawet uodparniać rośliny bez stosowania pestycydów i zmniejszać zanieczyszczenie azotem. – Opracowaliśmy nawóz organiczny wytwarzany w naturalnym procesie obiegu zamkniętego, który można dostosować do potrzeb każdego rodzaju gospodarstwa – mówi Peter Klein, założyciel firmy Biota Nutri. Autorzy opracowali proces produkcji nawozu azotowego z odpadów będących źródłem azotu, produkcja zużywa o 90 proc. mniej CO2 i energii niż wytwarzanie nawozów sztucznych.

Naukowcy z programu BTSys opracowali technikę przekształcania odpadów organicznych w nawóz, która odzyskuje substancje odżywcze i związki węgla. A ponieważ składa się on w 40 proc. z materii organicznej – poprawia strukturę gleby, recykling materii organicznej o połowę ogranicza uwalnianie się dwutlenku węgla do atmosfery. Odpady organiczne trafiają do reaktora BTSys, tam odczynniki chemiczne równoważą stężenie azotu, fosforu i potasu. Suszarka przemysłowa redukuje wilgotność nawozu, a granulator przekształca nawóz na granulat. W takiej postaci nawóz trafia do sklepów.

Ostatnie rozwiązanie zapowiada wręcz „zmierzch nawozów sztucznych" dzięki nowemu bionawozowi na bazie bakterii Azospirillum brasilense i Pantoea dispersa. Kolonizują one korzenie lub ryzosferę i są silnymi biostymulantami, które wytwarzają fitohormony – cząsteczki regulujące wzrost i rozwój roślin. – Bionawóz Bulhnova można stosować razem z konwencjonalnymi nawozami, co pomoże zredukować ilość używanych nawozów sztucznych – mówi José Manuel Casanova, prezes hiszpańskiej spółki Probelte.

UE sprawdzi dostawców

Nowe rozporządzenie ekologiczne wejdzie w życie od stycznia 2021 r. Ma ono uprościć biurokrację i wzmocnić kontrole, przy czym – co istotnie wzmocni unijnych producentów – wreszcie te same wymagania będą obowiązywały dla producentów spoza UE. Do produktów eko dołączą m.in. sól, korek, wosk, maté, liście winorośli, serca palmowe, pojawią się też nowe zasady produkcji np. drobiu. Dzięki nowemu systemowi certyfikacji grupowej łatwiejsza ma być certyfikacja małych gospodarstw.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA