fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o Zdrowiu

Na ostateczną ocenę musimy poczekać

Sieć szpitali, która weszła w życie półtora roku temu, zapowiadana była jako rewolucja w dotychczasowym funkcjonowaniu placówek publicznych.

Wielu ekspertów zapowiadało, że przyniesie ona poważne zmiany, a części szpitali również problemy finansowe. Tak się jednak nie stało. Części placówek sieć przyniosła stabilizację.

W sieci znalazła się zdecydowana większość szpitali publicznych, natomiast wiele placówek niepublicznych, które mogłyby stanowić alternatywę dla pacjentów, nie weszła do sieci szpitali.

W praktyce rewolucja skupia się na zmianie modelu rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia i prognozowania przyszłych przychodów przez zarządzających. Wartość ryczałtu była ustalona w oparciu o wyniki z 2015 r.

Szpitale, które miały dobre przychody w okresie, który stanowił podstawę do wyliczania ryczałtu, mogły po wejściu w życie zmian odczuć poprawę sytuacji płynnościowej. W innych jednostkach menedżerowie musieli podjąć wiele decyzji zarządczych, aby dopasować się do nowego modelu rozliczeń. Jak widzimy w naszym rankingu, wielu menedżerów doskonale poradziło sobie z zaistniałą sytuacją. Dziś sam ryczałt wprowadza dużą trudność w prognozowaniu przychodów jednostek medycznych, które chcą się rozwijać w nowych obszarach działalności. W pewien sposób ten model finansowania cementuje budżet z Narodowego Funduszu Zdrowia i zarządzający musi pilnować, aby realizować świadczenia w takim zakresie, aby nie tracić ryczałtu z kwartału na kwartał. Na precyzyjniejszą odpowiedź, jaki wpływ na sytuację szpitali ma sieć, musimy jeszcze poczekać. Pełen rok działania w nowym systemie to rok 2018 – nie wszystkie szpitale zamknęły w pełni księgi rachunkowe. Analizę sytuacji przeprowadzimy na przełomie III i IV kwartału tego roku i chętnie podzielimy się wnioskami z niej płynącymi. BFF Banking Group od wielu lat angażuje się w działania mające na celu wymianę doświadczeń i dialog z sektorem publicznym.

Z pewnością beneficjentem zmian są duże placówki. Małe jednostki powiatowe potraciły różne obszary, w których próbowały się specjalizować, aby poprawić rentowność działalności. Szpitale powiatowe poszukują wsparcia w kwestii strategii działania i ustalenia swojej roli w województwie. Pomimo zwiększających się oczekiwań personelu medycznego walczą, aby sprostać oczekiwaniom pacjentów i nie ograniczać dostępu do świadczeń zdrowotnych.

Dzisiaj kluczowe znaczenie dla płynności szpitali mają bowiem rosnące koszty związane z pracownikami, a w szczególności z kadrą medyczną i pielęgniarską, której zaczyna w Polsce brakować.

Szpitale uczą się zarządzać swoim zadłużeniem, uczą się aktywnie, ale przy tym bardzo rozsądnie, wykorzystywać możliwość pozyskania finansowania, w tym również finansowania odnawialnego, takiego jak np. kredyt w rachunku. Dzięki temu minimalizują koszty finansowe, ponieważ ponoszą je tylko wtedy, kiedy efektywnie korzystają z dodatkowych środków od instytucji finansowej i mogą je w dowolnym momencie spłacać, korzystając cały czas z dostępnego limitu.

- Radosław Moks, członek zarządu BFF Banking Group w Polsce

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA