fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Ile kosztowała rekonstrukcja rządu? Kancelaria Premiera nie odpowiada

Mateusz Morawiecki
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Kancelaria Premiera nie odpowiada na pytania o koszty reorganizacji Rady Ministrów. Opozycja wątpi, czy osiągnięto jakiekolwiek oszczędności.

– Może się okazać, że zamiast redukcji kosztów mamy ich wzrost – mówi posłanka ruchu Polska 2050 Hanna Gill-Piątek. W ten sposób komentuje to, że rząd nie informuje na temat wydatków towarzyszących ostatniej rekonstrukcji.

Doszło do niej pod koniec września. Najbardziej widoczną zmianą było objęcie fotela wicepremiera przez Jarosława Kaczyńskiego. Dodatkowo do rządu weszły takie osoby, jak nowy szef resortu rolnictwa Grzegorz Puda czy Przemysław Czarnek, który zastąpił ministrów edukacji Dariusza Piontkowskiego i nauki Wojciecha Murdzka.

Te ostatnie resorty się połączyły, co było częstą praktyką. Inne, jak Ministerstwo Cyfryzacji, zlikwidowano. Ogólnie liczba ministerstw zmniejszyła się z 20 do 14. I miało to dać zyski. – Takie łączenie przyniesie też pewne oszczędności – mówił jeszcze w sierpniu Jarosław Kaczyński. Choć dodawał, że „nie jest to najważniejsze", a najbardziej liczy się usprawnienie procesów decyzyjnych.

Czy rzeczywiście na rekonstrukcji skorzystaliśmy finansowo, spytała w interpelacji posłanka Gill-Piątek. Poprosiła o podanie „wszystkich kosztów technicznych, administracyjnych i osobowych" związanych z reorganizacją rządu. Odpowiedział jej minister w KPRM Jarosław Wenderlich. Napisał, że „nie jest możliwe wskazanie kosztów reorganizacji w formie, o jakiej wspomina pani poseł", bo wymagałoby to zaangażowania wielu pracowników zajętych walką z pandemią.

Zdaniem Gill-Piątek pełna uników odpowiedź może być dowodem na to, że koszty paradoksalnie wzrosły. Przyczyny? Jak tłumaczy posłanka, jedną z nich może być odłożenie cięć w administracji. Rząd jej odchudzenie zapowiedział już wiosną, a plany przyspieszyły przy okazji rekonstrukcji. Liczba etatów w ministerstwach miała zmniejszyć się o ponad tysiąc.

W październiku gotowy był już nawet projekt rozporządzenia w tej sprawie, jednak nigdy nie został opublikowany. W zamian zwolnień rząd zaplanował podniesienie pensji podsekretarzy stanu. Przewidywał to zawetowany właśnie przez prezydenta projekt nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej.

Jak mówi posłanki Gill-Piątek, nowych wydatków związanych z rekonstrukcją może być więcej. – W miejsce likwidowanych ministerstw tworzy się dwa nowe byty: Narodowe Centrum Sportu i Główny Urząd Inwestycji Morskich. A wiadomo, że w agencjach zarabia się więcej niż w ministerstwach – mówi.

Zauważa, że objęcie przez Michała Wójcika z Solidarnej Polski funkcji ministra bez teki spowodowało z kolei powstanie nowego departamentu w Kancelarii Premiera – Tożsamości Europejskiej.

Dodaje, że dochodzą do tego m.in. koszty zmian tablic, pieczątek, wzorów pism oraz dokonania wpisów rejestrowych, uwzględniających nowe nazwy. – Może dotyczyć to też instytucji podległych, zawierających nazwy ministerstw we własnych nazwach. Niektóre resorty od czasu przejęcia władzy przez PiS kilkakrotnie zmieniały już nazwy. Ile razy można mieszać w tej samej zupie? – pyta.

Również Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy Fundacji ePaństwo, mówi, że koszty działania rządu mogły wzrosnąć. I dodaje, że prawdopodobnie nikt nie obliczał przed rekonstrukcją, jakie przyniesie ona skutki finansowe. – Gdy pojawiły się informacje o planowanych cięciach w służbie cywilnej, spytaliśmy KPRM o analizy poprzedzające ten postulat. Dostaliśmy pełną ogólników odpowiedź – relacjonuje. – Gdyby ktoś poprzedził rekonstrukcję prognozą kosztów, byłoby to jak na polskie warunki niestety wyjątkowe. Wszystko wskazuje na to, że jej cele były głównie polityczne – dodaje.

Hanna Gill-Piątek twierdzi jednak, że trudno uwierzyć, by tak głęboką reorganizację dokonano bez analizy kosztów. Dlatego swoją interpelację wysłała ponownie do premiera Mateusza Morawieckiego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA